Przeglądając ponownie pewne artykuły w Pinezce, które już kiedyś czytałem, zwróciłem uwagę na artykuł Kaliny Wojciechowskiej Ab ovo czyli symbolika jajka z kwietnia 2004 roku.

Przytaczam fragment tego artykułu:
Koncepcja powstania świata z jaja i na wzór jaja okazała się bardzo nośna i spotykana jest także w innych kulturach. Można ją odnaleźć np. w mitach pelasgijskich. Jeden z nich opowiada jak bogini Eurynome, która wyłoniła się z Chaosu, została zapłodniona przez węża Ofiona i przybrawszy postać gołębicy, zniosła jajo Świata. Wokół jaja owinął się Ofion, jajko pękło na dwie polowy i w ten sposób powstał świat.

Czytając to zrozumiałem, że to co pisała pani Wojciechowska, jest prawdą i można pokazać wszystkim, jak powstał świat.
Więc to nie jest mit. Ludzie już za czasów cesarza rzymskiego Gallienusa, w połowie III wieku wiedzieli, jak powstał świat. Być może poszło to w zapomnienie.

moneta fenicka

To jest moneta Gallienusa, bita w fenickim mieście Tyr. Pokazane jest jajko i wąż owinięty wokół niego. Czyli tenże Ofion.
Napis na monecie:  COL(onia)  TYRO  METR(opolis).

A na samym końcu tekstu Pani Kalina podaje: Cokolwiek jednak zostałoby powiedziane, to i tak będzie prowadziło do tezy Wiliama Harleya, siedemnastowiecznego fizjologa: Omne vivum ex ovo (wszelkie życie pochodzi z jajka).
Czego trzeba więcej niż to potwierdzenie autorki? Zajrzałem do innych źródeł.

Kurier Lubelski 9.04.2004, Rozmowa z profesorem Janem Oleszczukiem o jajku. Na samym końcu podano wyjaśnienie:
W narodziny z jaja wierzył cały Stary Świat od Galii po Japonię, od Kartaginy do Indonezji. Bogini Eurynome oddzieliła morze od nieba tańcząc na falach. Gdy zapłodnił ją powstały z wiatru północnego wąż Ofion, przybrała postać gołębicy i złożyła jajo świata. Ofion owinął się wokół niego siedmiokroć i jajo pękło na połowy, z których wysypał się cały ziemski inwentarz: Słońce, Księżyc, gwiazdy, planety, Ziemia, zwierzęta, rośliny i ludzie.

Zajrzałem, co mówi Google o tym problemie – KOSMICZNE JAJO:
Z kolei wątek ruchu obrotowego i złożenia jaja kosmicznego pojawia się u Pelazgów: Eurynome tańcząc samotnie na falach praoceanu, oddzieliła wody i sklepienie niebios. Tańczyła w kierunku południowym. W ślad za tańczącą boginią ciągnął wiatr. Kręcąc się wokoło, schwyciła ten Wiatr Północny, roztarła go w dłoniach i tak powstał Ofion, z którym się połączyła. Oto co się działo dalej: „połączyła się z nim, a owocem ich związku było jajo, które zniosła przybrawszy postać gołębicy”. Następnie kazała Ofionowi otoczyć je splotami aż do wyklucia się słońca, księżyca, gwiazd oraz ziemi ze wszystkimi stworzeniami i roślinami; jajo ogrzane splotami Ofiona pękło na dwie części i wysypały się dzieci Eurynome i wszystko, co istnieje. Widać więc, że idea ruchu obrotowego miała jakieś istotne znaczenie, skoro pojawia się w różnych, często oddalonych od siebie kulturach.

Wiadomo, że wszystko się kręci, więc tu jest dodatkowe wyjaśnienie. Wszystko tak samo tłumaczone. Więc tak powstał świat.
Pozostaje pytanie – dlaczego obecnie uczeni są innego zdania o powstaniu świata? Może nie widzieli tej monety?

Moneta jest własnością autora.

Alex Żuławski