Istniał pewien geniusz. Człowiek tak inteligentny, że potrafił skraść myśli Bogu. Znalazł do nich drogę. Niepotrzebny był mu łańcuch, by się do nich dostać. Zerwał jabłko z zakazanego drzewa boskiej wiedzy. Nie mógł patrzeć na ludzkie cierpienie na ziemi. Brzydziło go…
Czytaj dalej...