9 sierpnia 2001 wróciłam do Nowego Jorku po dwuletniej nieobecności, lotnisko było pustawe, odprawa przebiegła błyskawicznie, byłam jedną z pierwszych osób czekających na bagaże, facet stojący obok mnie powiedział "It feels good to be home". "O, YES, it does" odpowiedziałam. …
Czytaj dalej...