Z moich lektur wynika, że wiśnie kandyzowane najlepiej zrobić z takich wisien, które zaczynają cukrowacieć w słoiku, czyli z zeszłorocznej albo starszej konfitury. Ćwierczakiewiczowa w Jedynych praktycznych przepisach pisze tak: "(...) Osączyć z soku, jaki się w nich znajduje, nawlec…
Czytaj dalej...