– Płyta czy sektor? – zapytał nas chudy sprzedawca w niewielkim tarnogórskim sklepie muzycznym. Mąż i ja zaczęliśmy niewyraźnie pomrukiwać: – Hmm, no nie wiem, nie – Dobra, niech będzie sektor – decyduję w końcu. Na to chudy sprzedawca informuje, że ma dwa całkiem…
Czytaj dalej...