Najpierw jest takie paskudne uczucie, jakby się siedziało w samolocie podchodzącym do lądowania. Zaraz potem prognozy pokażą przewidywaną trasę (która zawsze może się zmienić w ostatniej chwili). Jeszcze zawsze jest dzień, dwa, trzy, zanim wedrze się na ląd. Jeszcze jest…
Czytaj dalej...