Na ogół sądzimy, że prehistoria to jedna wielka czarna dziura, czasy gdy jaskiniowcy z komiksów okładają się maczugami i czekają na koniec epoki kamiennej. Podobnie kiedyś taką czarną dziurą było dla mnie średniowiecze, tysiąc straconych lat między moją ukochaną starożytnością i moim…
Czytaj dalej...