Część trzecia, w której płyniemy na Południową Wyspę i chudniemy w oczach, dziarsko maszerując Szlakiem Królowej Charlotty.   Taupo opuszczamy w strugach deszczu i taka pogoda towarzyszy nam przez całą drogę do Wellington. Można się zdrzemnąć bez wyrzutów sumienia –…
Czytaj dalej...