Skończył się mój pobyt w Janowicach. Musiałem powrócić do Krakowa, ponieważ rozpoczynał się już mój pierwszy rok akademicki. Pan Kobylański, jak zapowiedział, nie chciał tracić kontaktu ze mną. Niebawem zaprosił mnie do swojego mieszkania w Krakowie, gdzie był właścicielem kamienicy…
Czytaj dalej...