Żona postanowiła, że pojedzie na leczenie do Karlowych Warów, do Czechów. Coś ją bolało na wysokości górnej części siedzenia. Zostałem sam w domu. Pierwszy dzień. Dzwonię do niej wieczorem. – Co słychać? – Dziś jest niedziela, więc nie ma żadnych…
Czytaj dalej...