Portugalia - przyjazd 3 listopada 2003 w poniedziałek zaczyna się nasza, moja i mojego męża, przygoda z Portugalią, z Lizboną i jej okolicami. Wylatujemy z Warszawy wieczorem z półgodzinnym opóźnieniem, w związku z czym nie wiemy, czy zdążymy na lot…
Czytaj dalej...