U nas się wszyscy znają. Każdy z każdym. To w sumie oczywiste, bo jesteśmy jakby rodziną. A przynajmniej niektórzy z nas jakby są. Bo reszta to wiadomo. Przyjezdni po wojnie, abo to wiadomo skąd? Zamieszkali potem w tych blokach, co…
Czytaj dalej...