Dlaczego znikła w odmętach kultury masowej posada błazna królewskiego? Na tylu dworach, tylu ludziom przydałby się osobisty błazen. Mówiłby – dajmy na to: – Prezesie, kijowy krawat założyłeś do tego garnituru. Weź się waszmość ogarnij, bo personel umiera ze śmichu…
Czytaj dalej...