Na nowe ciuchy, oczywiście. Miejsce robimy mądrze, czyli pozbywamy się tego, czego już założyć nie wypada, w czym nam niewygodnie, lub co wygląda jak worek na kartofle, bo właśnie schudłyśmy na wiosnę 15 kilo i własny mąż nas nie poznaje.…
Czytaj dalej...