Małgosię poznałam 27 stycznia 2005 roku, na lotnisku Okęcie w Warszawie. Okazała się osobą niezwykłą – ciepłą, naturalną, tryskającą optymizmem i wiarą, że będzie zdrowa. Potrafiła żartować ze swojego zmienionego kuracją hormonalną wyglądu: Tylko się nie przestrasz – przestrzegała kilka…
Czytaj dalej...