Zawsze mówiłam, że niektóre rzeczy wymagają stosownego oprzyrządowania, czyli parku maszynowego. Taki – dajmy na to – mazurek cytrynowy nie wyjdzie, jeśli nie mamy porządnego rozdrabniacza. Chyba że my sami będziemy robić za rozdrabniacz, na co szkoda młodego życia. Albo…
Czytaj dalej...