– Panie Piecyk, już dawno pana nie widziałem. – Racja, panie Talon. Ostatnio byłem trochę zajęty. Właśnie wracam z sądu. – A co pan tam robił? – Poszedłem posłuchać wyroku. – Na kogo? – Na mnie. – A za co?…
Czytaj dalej...