Birma, a właściwie Myanmar, czyli kraj, w którym spędziłam trzy tygodnie w lipcu i sierpniu tego roku. Właściwie od kiedy przeczytałam dwa lata temu przewodnik po Azji, Birma była na szczycie listy krajów, które chciałabym odwiedzić. Do głowy mi jednak…
Czytaj dalej...