Do Turku przyjeżdżamy wcześnie rano. Słońce jakoś tak niechętnie wygląda zza chmur, no ale w końcu jesteśmy w Finlandii, a tu bogini¹ nie zawsze przecież łaskawa. Rozglądamy się trochę... uff, jak to dobrze mieć w perspektywie Muminki, bo samo Turku…
Czytaj dalej...