Od paru lat umawiałyśmy się z moją przyjaciółką na babską wyprawę, która miała być odgrzaniem starych, licealnych tradycji. Po dokładnych obliczeniach wyszło nam, że ostatnia odbyła się 12 lat temu (to niemożliwe, ludzie tak długo nie żyją!), więc zmobilizowałyśmy się ostro…
Czytaj dalej...