Doktor Podsiadek sam nie wiedział, jak to się stało. Siedząc w Klubie Profesorskim dumał. Bez wstępnej analizy sytuacji z dostępnymi miejscami w wygodnych, skórzanych fotelach, ani nawet bez zerknięcia na stolik z prasą, usiadł i tępo spoglądał na ścianę. W…
Czytaj dalej...