O tym, że zawitaliśmy do Pirny, zadecydował nasz dobry znajomy – przypadek. Decyzja o miniurlopie zapadła mniej więcej dwa tygodnie przed wyjazdem.  Było jasne, że chcemy do Saksonii. Ale dokąd dokładnie – nie miało to dla nas większego znaczenia. Saksonia…
Czytaj dalej...