Pojechaliśmy na kajaki. Żona po 27-letniej przerwie, ja po raz pierwszy w życiu. Żona wolałaby była nie czekać tak długo, ale zawsze wypadało coś innego. Poza tym, przyznaję, obawiałem się, że w kajaku pływa się głównie z głową w wodzie,…
Czytaj dalej...