Jedna z koleżanek z pracy, rodowita teksanka, zapytała mnie, czy potrafię zrobić cabbage rolls, czyli gołąbki. "Jasne" odparłam bez namysłu. "To daj przepis" poprosiła. "Jak to, przepis?" zapytałam zdziwiona, "przecież to są gołąbki, go-łąb-ki. Żadnego przepisu nie potrzeba!" Ryż, mięso, kapusta,…
Czytaj dalej...