PINEZKA

Morze

  I Gdy miałem pięć lat (mama twierdzi, że cztery i pół, ale ja pamiętam wyraźnie dzień urodzin) pierwszy raz zobaczyłem morze. Bezkresne. Niekończące się. Morze, które z niewiadomych przyczyn postanawiało się zacząć w okolicach moich gołych stóp, by następnie…
Czytaj dalej...

Shit happens

Zeszliśmy z drzew. Wymyśliliśmy koło, prąd, bombę atomową i komputery. Już się nie iskamy, w każdym razie nie publicznie. Używamy za to dezodorantów, perfum, żelu do higieny mniej lub bardziej intymnej i prawie całej tablicy Mendelejewa. Zrobiliśmy, co tylko można,…
Czytaj dalej...
Felietony

Dlaczego bym żałował

Gdybym zrezygnował. (Panowie, bądźcie przy narodzinach swojego dziecka) Zapewne nie mógłbym powiedzieć synowi w wieku dojrzewania: - Mama trochę się namęczyła, żeby cię urodzić. Nie powiem, że bardzo, ale trochę tak. Więc nie męcz kota, przyjdź do mnie wieczorem i…
Czytaj dalej...

Aby zawsze być dzieckiem

Najpierw krótkie, suche uderzenie, jakby z niewielkiej wysokości upuścić woreczek z grochem. Prawie nieuchwytne, ciche, efemeryczne. Potem skrzypnięcie, teraz trochę bardziej głośne i w końcu kulminacja - gdy cała stopa staje na ziemi. A potem druga noga delikatnie podnosi się…
Czytaj dalej...
12
Do NOT follow this link or you will be banned from the site!
INFORMACJA - PINEZKA.PL

 

Strona pinezka.pl stanowi obecnie
ARCHIWUM tekstów z lat 2004 - 2009

 

Redakcja zakończyła działalność w 2010 roku.

 

Kopiowanie oraz publiczne wykorzystywanie artykułów publikowanych w witrynie pinezka.pl bez zezwolenia zabronione. Żaden z zawartych na stronach materiałów, artykułów lub elementów graficznych nie może być wykorzystany bez zgody autorów.