W wieku lat dziewięciu z wypiekami na twarzy patrzyłam, jak znika Mur Berliński. Nazwano nas dziećmi przełomu. Jedną, małoletnią, nogą w tamtym systemie, a drugą, już dojrzalszą, w kapitalizmie. Dosyć gładko przeszło się nam z jednego do drugiego. Przeszło, bo…
Czytaj dalej...