Tego dnia Pan Tofelek miał, jak zwykle, strasznego kaca. Poszedł na plac targowy, żeby zakupić jakieś owoce i uzupełnić witaminy w organizmie. Był środek lipca, więc wybór miał spory: kupił pół kilo agrestu, pół kilo porzeczek, arbuza, parę brzoskwiń... jednak…
Czytaj dalej...