Dziś pozdrowienia z zimnych Niemiec i parę tutejszych sposobów na rozgrzanie się. Pijemy truposzczaka, czyli na co nam potrzebna "zdechła ciotka"? Tak dokładnie, nikt nie wie, skąd wzięła się nazwa dla tego wcale dobrego napoju północnej Fryzji. Tote Tante – czyli…
Czytaj dalej...