Trudno powiedzieć co go obudziło, czy chłód poranka, czy coś, co w wyższych sferach nazywają migreną. Chyba ani jedno, ani drugie. Raczej rozgrzały go i pobudziły do życia ostre promienie słońca. Nieważne. Uniósł głowę. Rozejrzał się wokół i wzdrygnął z…
Czytaj dalej...