Tydzień temu zadzwonił do nas Hong Liang: – Przyjeżdżam do Chongqing i zabieram was na najlepszy hot pot w mieście! Spotkajmy się w sobotę po południu. Wypijemy herbatę, porozmawiamy. Stolik zarezerwuję na piątą. Znając Honga domyślałam się, że nie pójdziemy…
Czytaj dalej...