Opinie o filmach, które goszczą w naszych kinach, a z różnych względów powinny być zauważone.

Manderlay
Szwecja, 2005
Reżyseria: Lars von Trier
Występują: Bryce Dallas Howard, Isaach De Bankolé, Willem Dafoe, Danny Gloger
Moja ocena: 4/6

Środkowa część trylogii Larsa von Triera – USA – Land of Opportunities.
Manderlay, podobnie jak wcześniejsze Dogville, jest nazwą miasteczka, do którego trafia bohaterka wszystkich części – Grace.

Mimo że nie ma już w Ameryce niewolnictwa, w miasteczku nadal czarni są przetrzymywani i wykorzystywani jak kilkadziesiąt lat temu. Grace trafia do Manderlay w momencie, kiedy umiera biała pani, dzierżąca władzę nad niewolnikami. Możliwe staje się wskazanie czarnoskórym nowego sposobu życia, opartego na wolności. Czas jednak pokaże, że marzenia Grace o byciu nowym Mojżeszem bardzo trudno jest zrealizować, a prawda zawsze ma drugie dno.

Muszę przyznać, że z niecierpliwością oczekiwałam kontynuacji Dogville, które było świeże, rewelacyjnie przemyślane i opowiedziane, a Nicole Kidman stworzyła kreację, której już chyba nie prześcignie. Manderlay nie jest już takie świeże, spodziewamy się utrzymania filmu w konwencji teatru i umowności, ale treść jest znów na najwyższym poziomie. Mnie brakowało najbardziej samej Kidman, która w jednej chwili była słabą kobietą, w innej mordowała z zimną krwią – cały czas z tym samym wdziękiem, prawdą w oczach oraz niesamowitą klasą. Bryce Dallas Howard jest już prostą dziewczyną, delikatną i nie do końca na miejscu – nie potrafiłam uwierzyć, iż mogłaby sięgnąć ona po broń… nie wspominając już, że dużo jej brakuje do poziomu Kidman. Niestety, ta ostatnia po premierze Dogville zapowiedziała, że już nigdy nie będzie pracować z von Trierem, nie chcąc nawet słyszeć o udziale w dwóch pozostałych filmach.

W związku z tym pozostaje nam cieszyć się tylko, że von Trier nie podziela zdania Kidman i na pewno zakończy rozpoczętą historię.

King Kong
Nowa Zelandia,USA, 2005
Reżyseria: Peter Jackson
Wystepują: Naomi Watts, Jack Black, Adrien Brody, Andy Serkis, Jamie Bell, Thomas Kretschmann
Moja ocena: 2/6

Peter Jackson marzył o zrobieniu nowej wersji opowieści o wielkiej małpie odkąd skończył 11 lat, kiedy to, niszcząc futro swojej mamy, uszył Konga. Już jako reżyser wielokrotnie zabierał się za scenariusz filmu, jednak dopiero po sukcesie Władcy Pierścieni producenci dali Jacksonowi wolną rękę, wierząc w każdy jego pomysł.
Przytoczyłam okoliczności powstania King Konga aby pokazać, iż nie można trzymać się kurczowo każdego pomysłu z dzieciństwa, a to, co działało na wyobraźnie kilkulatka, nie zawsze jest dobrym materiałem na film. Powstał film, choć wyśniony i wymarzony przez Jacksona, jednak dla widza słaby, nudny, pozbawiony choćby cienia artyzmu.

Kiepski scenariusz, koszmarna gra aktorska (szczególnie drażniący swym kompletnym beztalenciem Jack Black, nie mam pojęcia, po co zatrudnia ktokolwiek tego faceta) jeszcze nie drażniły mnie tak bardzo, jak animacja komputerowa na bardzo niskim poziomie – dokładnie widać było granicę pomiędzy tym co realne, a co zostało wykreowane na monitorze. Z takimi efektami spotkać się można było 10 lat temu, teraz wymaga się od realizatorów czegoś więcej, a pan Jackson powinien dobrze o tym wiedzieć po serii „LotR”.

Z kina wyszłam bardzo zawiedziona i zasmucona. Miałam nadzieję, że nazwisko „Jackson” w napisach początkowych filmu jest już gwarancją solidnego dzieła, ba, nawet małego arcydzieła… taka pomyłka.

Ty i ja, i wszyscy, których znamy (Me and You and Everyone We Know)
Wielka Brytania,USA, 2005
Reżyseria: Miranda July
Występują: John Hawkes, Miranda July, Miles Thompson, Brandon Ratcliff, Carlie Westerman
Moja ocena: 4/6

Zdobywca wielu nagród na festiwalach filmowych (Sundance, Cannes, Philadelphia, Los Angeles), Ty i ja i wszyscy, których znamy przedstawia kilka dni z życia wielkich samotników w jeszcze większym mieście. Poznajemy Christine, niespełnioną artystkę (graną przez scenarzystkę i reżyserkę w jednej osobie), która pracuje wożąc taksówką osoby starsze, a w wolnym czasie szukając natchnienia w starych zdjęciach; Richarda, świeżo po rozstaniu z żoną, który wychowuje dwóch synów, dwie nastolatki udające nimfetki, jednak czekające na wielką miłość; dziewczynkę, od kilku lat zbierającą w „skrzyni marzeń” wyprawę na swój ślub. Wszystkie te osoby spotykają się ze sobą, zderzając i odpychając jednocześnie.

Mnie osobiście zachwyciły jedynie historie dzieci zagubionych, szukających odpowiedzi w sytuacjach przerastających dorosłych, starających się nadal pozostać dziećmi, choć życie chce inaczej. Dorośli w filmie wypadają bardzo schematycznie i nienaturalnie, dlatego chętnie wycięłabym sceny z ich udziałem. Jeżeli warto zobaczyć ten film, to tylko dla najmłodszych.

Premiery styczniowe:

Opowieści z Narnii: Lew, Czarownica i stara szafa (The Chronicles of Narnia: The Lion, the Witch & the Wardrobe)
Premiera: 06. 01. 2006
USA, 2005
Reżyseria: Andrew Adamson
Występują: Georgie Henley, Anna Popplewell, Skandar Keynes, William Moseley, Liam Neeson, Tilda Swinton

Adaptacja dwóch pierwszych tomów bardzo popularnej i lubianej serii autorstwa C. S. Lewisa. Świetna obsada, piękne zdjęcia i plenery rodem z Władcy Pierścieni, a także reżyseria mistrza filmów dla dzieci (seria o Shreku) tworzą mieszankę wybuchową, która na pewno zapędzi nie tylko mnie do kina.

Duma i uprzedzenie (Pride and Prejudice)
Premiera: 13. 01. 2006
Wielka Brytania, 2005
Reżyseria: Joe Wright
Występują: Keira Knightley, Matthew Macfadyen, Jena Malone, Rosamund Pike, Talulah Riley

Kolejna, dziewiąta już, ekranizacja najlepszej powieści Jane Austin, której fabuła (znana każdej chyba kobiecie) była także punktem wyjściowym również dla biografii Bridget Jones. Jednak dla zapominalskich przypominam: państwo Benett mają pięć córek, z czego dwie najstarsze są na wydaniu. Jedna z nich zakochuje się w panu Bingley ze wzajemnością, druga natomiast wpada w oko jego przyjacielowi, tajemniczemu i wiecznie chmurnemu panu Darcy. Wieczne pomyłki i niezrozumienia, a także pojawienie się czarującego pana Wickhama, który potrafi zawrócić w głowie niejednej pannie, zmierzają do słodkiego happy-endu.

Pani Zemsta (Chinjeolhan geumjassi)
Premiera: 20. 01. 2006
Korea Południowa, 2005
Reżyseria: Park Chan-wook
Występują: Yeong-ae Lee, Min-sik Choi, Bu-seon Kim, Byeong-ok Kim, Shi-hoo Kim

Historia zemsty umieszczona w realiach współczesnego Seulu. Dziewiętnastoletnia Lee Geum-Ja trafia do więzienia naiwnie broniąc i ochraniając swojego wspólnika. Gdy po 13 latach wraca na wolność, jest już dorosłą kobietą, która potrafi się zemścić na „wspólniku”.

Skala ocen:
6 – wybitny (wiem, że do niego wrócę)
5 – bardzo dobry
4 – dobry
3 – całkowicie przeciętny
2 – oj, źle jest
1 – nie zbliżać się do kina! (gorzej być nie może)