Neko Case
Fox Confessor Brings the Flood
Anti 2006

Poprzednią płytę Neko, koncertową The Tigers Have Spoken, trudno określić jako płytę premierową. Można więc z czystym sumieniem stwierdzić, że Fox Confessor jest pełnoprawnym nowym wydawnictwem spod szyldu Case i jednocześnie godną następczynią znakomitej Blacklisted z 2002 roku.

Jest również symptomatyczne, że jest to spójne nawiązanie do klimatu recenzowanej już na łamach Pinezki płyty, jako że Tygrysy były, według słów samej artystki, propozycją dla osób, które przychodziły do niej po koncertach i mówiły: kiedy zagrasz coś weselszego?

Fox Confessor Brings the Flood wesoły nie jest, ale w przypadku Case jestem zwolenniczką nut przyciemnionych. Twierdzę wręcz, że właśnie ten odjazd w niespokojne regiony emocji wyróżnia rudowłosą artystkę spośród innych artystów alt country.

Ale nie tylko w umiejętnej grze cieni leży kunszt Case i jej najnowszej płyty. To przede wszystkim znakomicie zagrany i aksamitnie wyśpiewany album, mniej zadymiony i klaustrofobiczny niż Blacklisted, ale też bardziej nostalgiczny i zamyślony niż poprzedniczka. Dostajemy więc idealnie zbalansowaną płytę pomiędzy przytłumioną atmosferą jaką serwuje Blacklisted a hucpiarskim przytupem Tygrysów. Na tej płycie gitarowe brzdąkanie przeplatane jest przejmującymi wstawkami sekcji smyczkowej, głos Case wspierają świetnie zaaranżowane chórki, a album broni się zarówno jako całość, jak i podczas słuchania wyrywkowego.

Tym, co jednak nieodmiennie zachwyca mnie w przypadku dzieł Neko, jest jej umiejętność grania piosenek, które – myląco nieskomplikowane, okraszone soczystym głosem Case – przeobrażają się nieoczekiwanie w poruszające opowieści o samotności, miłości i innych demonach (cytat ten ukradłam, a jakże). Jest to kunszt wyjątkowy, zwłaszcza w przypadku muzyki country, która zazwyczaj cieszy się nieszczególną reputacją rozrywki dla kowbojów, kierowców wielkich ciężarówek oraz Korneliusza Pacudy. Kojarzy się, krótko mówiąc, prowincjonalnie. I choć Neko sama w sobie wysadza country z siodła, w jej wykonaniu muzyka ta nabiera barwy klarownej i szlachetnej, zmuszając do szerszego wglądu w ten tak naprawdę totalnie w Polsce nieznany gatunek muzyczny. I chwała Ci za to, Neko.

Neko Case
Fox Confessor Brings the Flood
Margaret vs. Pauline; Star Witness; Hold On, Hold On; A Widow’s Toast; That Teenage Feeling; Fox Confessor Brings the Flood; John Saw That Number; Dirty Knife; Lion’s Jaws; Maybe Sparrow; At Last; The Needle Has Landed