– Kupiłem sobie buty – przyznał się Kaczka.
– Na twoje kulasy? – nie wytrzymał i spytał Kura.
– Na kwakasy. Kulasy to może ma kura – z godnością odparował Kaczka – a poza tym nie pokazuję wam tego, byście krytykowali moje nogi, lecz podziwiali moje buty.
– Na twoich kulasach – wtrącił Indyk.
– Kwakasach – ostro zaprotestował Kaczka – to jest podstawowa różnica.
– Jaka różnica?
– Między kulasem, a kwakasem.
– To wiemy, ale jaka? – nie dawał się Indyk.
– Podstawowa… – zaczął Kaczka.
– I pewnie duża – wpadł mu w słowo Kura.
– I ogromna – dorzucił Indyk
– … i nie do opowiedzenia…
– … i nie do opisania…
– … tak podstawowa…
– … tak duża…
– … i tak ogromna – zakończył Kura.
Kaczka przez chwilę szykował ripostę.
– A tymczasem sami musieliśmy ustalić, że jedno i drugie służy po prostu do noszenia obuwia – podjął Indyk.
– Więc już się nie stawiaj…
– … i nie odmawiaj…
– … i dłużej nie zwlekaj…
– … tylko po prostu…
– … pokaż nam te kulasy…
– … w nowych butach – poprosili grzecznie Indyk i Kura.