(Project Roman™)

Wstęp i założenia

U podwalin projektu Roman™ leży podstawowy problem badań opinii społecznych, demograficznych i rynkowych. Każdy, kto zetknął się z takimi badaniami, wie, że nieubłagane prawa statystyki każą dobierać odpowiednio liczne próby, by wyniki badania dały się ekstrapolować na całe społeczeństwo. Kłopoty z doborem próby są dodatkowo pogłębiane poprzez jej realizację. Często zdarza się, że prócz „wyprostowania” reprezentatywności samych danych założonych w próbie, trzeba wyprostować także realizację (która może mieć kłopot z dopadnięciem odpowiednich respondentów, przeszacowując za to dostępność respondentów niewłaściwych). Naprzeciw tym właśnie problemom wychodzi program Roman™.


Dlaczego Roman™?

Powód jest prosty. Program Roman™ rozwiązuje wszystkie wyżej wymienione niedogodności. Program ten udostępnia tylko jednego respondenta, będącego, by posłużyć się kodem z naszego kręgu kulturowego, Zeligiem społeczeństwa. Roman™ nie ma własnych poglądów, a przynajmniej nie ma ich ściśle wykrystalizowanych. Zawsze się waha. Nigdy nie kupuje niczego z całą pewnością, zawsze chyba kupuje bądź jedynie sporadycznie. Roman™ czasem zauważa reklamy, a czasem tego nie robi, co więcej, posiada lub też nie telewizor (w odpowiednich dla całego społeczeństwa, proporcjach). Roman™ odpowie na wszystkie pytania, jest jednocześnie alkoholikiem z nizin, arystokratą ze stolicy, moherowym beretem i aksamitnym kapeluszem (z zachowaniem odpowiednich proporcji, rzecz jasna). Głosował w wyborach na wszystkie partie proporcjonalnie (jak również nie głosował w ogóle). Roman™ ma płeć, ale i tak w 52%  jest kobietą.


Roman™ w praktyce

Wykorzystanie programu Roman™ jest banalnie proste. Wystarczy przygotować jeden kwestionariusz i przetestować go na Romanie™. Oczywiście, nie można zawrzeć w kwestionariuszu pytań jednowyborowych, albowiem Roman™ odpowiada z rozrzutem całego społeczeństwa (inaczej rzecz ujmując – odpowiedzi Romana™ są zawsze wzbogacone o wariancję). Przetestowawszy kwestionariusz trzeba dane zakodować i zmultiplikować (w wersji 2.0 nauczymy Romana™ korelowania odpowiedzi na poziomie kwestionariusza, co zapobiegnie problemom związanym z multiplikacją). Trzeba jednak zwrócić uwagę, że Roman™ jest jedynie zwierciadłem społeczeństwa i relacja ta jest nieprzechodnia i niesymetryczna (nie można nauczyć społeczeństwa, ucząc Romana™, choć zależność ta działa oczywiście w drugą stronę)


Skąd nazwa?

Imię Roman nie pojawia się przypadkowo. Po prostu każdy Roman to porządny człowiek.

 

© ydorius 5’XII’2005

Ilustrowała: Joanna Titeux/pinezka.pl