Przyznano AntyNobla za rok 2006. Nie trzeba się śmiać z odkryć nagrodzonych tym wyróżnieniem.
Właściwie nikt nie wie, dlaczego tę nagrodę tak nazwano. Angielska nazwa to Ig Noble, czyli niegodny lub haniebny (ignoble) Nobel. Nie trzeba tego kojarzyć z legendarnym i mało znanym Ignacym Noblem, wynalazcą wody sodowej.
Kapituła pod przewodnictwem Marca Abrahama, wywodząca się z czasopisma Annals of Improbable Research, przyznaje Anty-Noble od 1991 roku. Wielu nagrodzonych to ludzie ze znanych na całym świecie uniwersytetów. Nagrody często wręczają prawdziwi nobliści, którzy przyjeżdżają na tę uroczystość.

Warto przyjrzeć się, za co przyznano nagrody w tym roku. Na przykład Francis M. Fesmire z University of Tennessee otrzymał ją za opublikowany na łamach Emergency Medicine w 1988 roku opis przypadku: Zakończenie uporczywej czkawki dzięki masowaniu odbytu palcem.
Pół roku temu męczyła mnie czkawka przez godzinę. Już myślałem, że trzeba zebrać manatki i przenieść się na inny świat. Nic nie pomagało.
A tu, proszę – lekarstwo było takie proste.

Ból głowy – to, na czym apteki zarabiają najlepiej, zaciekawił Ivana R. Schwaba na tyle, że dostał AntyNobla. Badał on, dlaczego dzięcioły nie cierpią na tę dolegliwość.
Mnie się wydaje, że wydziobanie dziury w drzewie, żeby wyciągnąć jednego robaka, powinno zrobić z mózgu galaretę, a nie tylko spowodować zwykłą migrenę.

Bardzo ciekawe jest odkrycie, że zginane suche spaghetti łamie się na kilka kawałków, a nie pęka w połowie. To jest odkrycie z dziedziny fizyki dwóch uczonych (Basile’a Audoly i Sebastiena Neukircha) z Universite de Marie Curie w Paryżu.
Sprawdziłem. Spaghetti łamie się na 3 lub 4 kawałki. Ciekawe dlaczego.

A co było w innych latach?

W 2005 roku rozdano ludziom nagrody za następujące odkrycie:  z ekonomii dostała ją młoda badaczka z MIT, Gauri Nanda, konstruktorka sprytnego budzika, który nie poddaje się, kiedy jest rano wyłączany przez śpiocha. Komitet AntyNobla widział w tym wielką korzyść dla światowej gospodarki z powodu wyeliminowania spóźniania się do pracy.
Budzik wyłączany przez śpiocha odjeżdża od łóżka, by schować się w jak najdalszy kąt pokoju. Po pięciu minutach budzik dzwoni ponownie, a wtedy już śpioch musi wstać i go znaleźć. W 9 na 10 przypadków ochota na sen mija bezpowrotnie.

W 1993 r. jedną z nagród dostała ledwie dziesięciostronicowa praca, której autorami było aż 976 naukowców, w tym 15 Polaków. Przy takich badaniach mógłbym pracować.

W innych latach AntyNobla z medycyny otrzymał Chris McManus z University College w Londynie za wykazanie, że starożytne posągi mężczyzn w nieprawidłowy sposób ukazywały lewe jądro jako większe, podczas gdy, rzekomo, w naturze jest na odwrót! Prawda musi być znana wszystkim, dlatego odkrycie to jest ważne. Jednak co psycholodzy myślą o naszych przodkach? A może to wynik ewolucji?
Ostatnio dużo mówi się o tej teorii.

Jedynym polskim laureatem Ig Nobla (z roku 2001) jest ekonomista. Wojciech Kopczuk (University of British Columbia) wraz z Joelem Slemrodem (University of Michigan Business School) odkryli statystyczny związek pomiędzy śmiertelnością a zobowiązaniami wobec fiskusa. Ludzie są w stanie „przesunąć” termin swego zgonu, jeśli mają nadzieję, że na skutek zmian legislacyjnych wypadnie im zapłacić niższe podatki.
To chyba jest jedyny przypadek, że człowiek panuje nad śmiercią. Dotychczas ta z kosą miała pierwszeństwo. Ale kto lubi fiskusa?

Wszystko, co tu było, to zupełne nic… W 1998 roku naukowcy z University of Alberta zostali wyróżnieni za raport: Związek między numerem buta mężczyzny a długością jego członka. Udowodnili, że nie ma korelacji!
Za to powinni dostać prawdziwego Nobla. Być może kiedyś jeszcze dostaną, bo Nobla dają ludziom w podeszłym wieku, żeby nie mogli należycie wykorzystać pieniędzy, które przyznawane są z tą nagrodą.
Teraz miliony niskich mężczyzn nie będą się gapić na ulicy na innych, którzy dumnie kroczą w wielkich butach.

W 2004 roku wydana została przez Wydawnictwo Znak z Krakowa książka Marca Abrahamsa pt. AntyNoble. Nie mogę jej kupić, a szkoda. Polecam ją innym.

Nie trzeba ignorować tych Ig Nobli. One są dość ciekawe.

Ilustracja: JoannaTiteux/pinezka.pl