CORKA: Czy pora roku ma wpływ na liczbę pacjentów w pana gabinecie?

DR LANCET:
Zdecydowanie tak. Najwięcej osób przychodzi przed wakacjami, w środku lata znacznie mniej i to nie tylko ze względu na czas urlopowy. Rany po zabiegach przez pół roku nie mogą być narażone na działanie promieni słonecznych i wysoką temperaturę, dlatego żeby dobrze wyglądać na plaży, lepiej poddać się operacji w styczniu lub w lutym.

C:  Nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę, a to bardzo ważne. Najwięcej pacjentów przychodzi do chirurgów plastyków po wakacjach. Możliwe, że zmobilizowani lepszym prezentowaniem się osób poznanych na urlopie, którym mieli czas się przyjrzeć.
Jakie operacje wykonuje się najczęściej?

drL: Powiększenie piersi i odsysanie tkanki tłuszczowej.

C: Poddanie się ingerencji chirurga, który usunie zbędne kilogramy, to łatwe rozwiązanie dla zamożnych.

drL:
Niektórzy pacjenci mylą nas z magami, którzy potrafią dokonać cudu. Nie można pokładać nadmiernych nadziei w operacjach plastycznych. Służą one bowiem usuwaniu wrodzonych albo nabytych mankamentów, a nie przemienianiu ludzi w piękności. Zabiegi, których czasami wymagają pacjenci, są nie tylko niewykonalne, ale też zupełnie zbędne.
Tych, którzy twierdzą, że odsysanie tłuszczu jest sposobem na odchudzanie, od razu wyprowadzam z błędu. Zwykle nie wykonuje się tego zabiegu u osób otyłych. Jest to bowiem usuwanie komórek tłuszczowych, które nie poddają się ani żadnym dietom, ani intensywnym ćwiczeniom fizycznym. U kobiet rozmieszczone są na brzuchu, po zewnętrznej stronie ud (tzw. bryczesy), po wewnętrznej, nad kolanami, na plecach pod łopatkami, na biodrach. Sylwetkę się modeluje, a nie odchudza.

C: Na plaży szczególnie źle prezentują się wszelkie przebarwienia, brodawki, znamiona.

drL
: Każdy człowiek ma takie zmiany na skórze i w zasadzie większość z nich powinna być profilaktycznie usuwana. Względy estetyczne to jedno, ale znamiona barwnikowe i łojotokowe są nowotworami. Wystawiane na działanie promieni słonecznych, drażnione ubraniami czy podczas golenia, mogą się przekształcić w postać złośliwą: czerniaka lub raka skóry. Powiększenie się znamienia, podkrwienie, jasna obwódka wokół czy świąd, sygnalizują zawsze jakiś niepokój tkankowy. Krążąca wśród ludzi opinia, że „lepiej nie ruszać” jest zdecydowanie błędna. Takie rzeczy wręcz trzeba usuwać. Wielokrotnie, podczas – wydawałoby się – kosmetycznego zabiegu, natrafiłem na poważne zagrożenia nowotworem złośliwym. To była niespodzianka dla samego pacjenta.

Tak jak wspomniałem, zmiany skórne mogą mieć charakter złośliwy lub łagodny. Zróżnicowanie tych chorób ma istotne znaczenie w wyborze odpowiedniego leczenia. Do zmian łagodnych zalicza się: znamiona, rogowacenie, brodawki, włókniaki i naczyniaki. Natomiast zmiany złośliwe, najczęściej spotykane, to rak podstawnokomórkowy, płaskokomórkowy i czerniak.
Najczęściej występującą zmianą skórną u dorosłych jest znamię, które zazwyczaj przybiera brązowy kolor, jest ono nieznacznie wypukłe i może zawierać włosy. Niektóre znamiona, tzw. znamiona dysplastyczne, mogą przekształcić się w formę złośliwą. Można je rozpoznać po tym, że mają nieregularne obrysy i różne odcienie brązu.
Oczywiście nie jest możliwe wycinanie wszystkich znamion, niemniej jednak wszystkie znaczące znamiona wymagają wnikliwej obserwacji. Z całą pewnością powinno się usuwać te, które zmieniają swe rozmiary, wypukłość i kolor (z brązowego na czarny lub popielaty) lub mają nieregularne brzegi. Należy usuwać także znamiona, którym zmienia się powierzchnia, powodują uczucie swędzenia lub mrowienia, krwawią, a także te, które są ciągle drażnione, np. występujące w miejscach paska lub biustonosza.
Drugą, co do powszechności występowania, łagodną zmianą skórną jest rogowacenie. W tej grupie rozróżnia się: brodawki łojotokowe, rogowacenie starcze lub popromienne i rogowiak kolczystokomórkowy.
Brodawka łojotokowa to wypukła brązowa zmiana, robiąca wrażenie natłuszczonej. Może być ona leczona wymrażaniem, wyłyżeczkowaniem, koagulacją lub, jeżeli rozpoznanie budzi jakiekolwiek wątpliwości, zmiana powinna zostać wycięta. Charakterystyczną cechą brodawki jest zdolność do samoograniczania i spontanicznego znikania. Wskazaniami do chirurgicznego usunięcia jest ich lokalizacja, np. gdy brodawka znajduje się na powierzchniach narażonych na ucisk lub powoduje dolegliwości (podeszwy stóp i dłoniowe powierzchnie rąk).

Rogowacenie starcze lub popromienne jest zwykle szorstką, brązową łatą o nieregularnych kształtach, najczęściej obserwowaną u osób w podeszłym wieku i powinno ono zostać usunięte, gdyż może stanowić zmianę przedrakową.
Rogowiak kolczystokomórkowy charakteryzuje wypukłość oraz fakt, iż jest raczej szybko rosnącą zmianą. Może mieć umieszczone centralnie owrzodzenie lub krater. Zwykle zanika spontanicznie po 4-6 miesiącach, ale wątpliwości dotyczące jego wzrostu oraz kształtu, usprawiedliwiają decyzję o wycięciu i wnikliwej diagnostyce.
Kolejną zmianą podskórną są włókniaki. W grupie tej możemy wyróżnić włókniaki, neurowłókniaki i włókniaki skórne. Wszystkie te rodzaje zmian kwalifikują się do wycięcia. Jeśli neurowłókniaki występują w formie neurowłókniakowatości (choroba von Recklinghausena), mogą byś zbyt liczne, aby usunąć je radykalnie. Wówczas wycina się tylko objawowe i powiększające się zmiany.
Głównym celem operacji wycięcia łagodnej, małej zmiany skórnej lub podskórnej (np. cysty lub tłuszczaka) jest usunięcie zmiany w całości, z pozostawieniem jak najmniej widocznej blizny. Znaczny wpływ na powodzenie leczenia ma lokalizacja, rozmiar oraz rodzaj zmiany, a nade wszystko ogólny stan zdrowia pacjenta i jego wiek. Niezwykle ważna jest także technika operacyjna oraz doświadczenie chirurga. Najczęściej są stosowane wrzecionowate lub soczewkowe cięcia tak zaprojektowane, aby długi wymiar wrzeciona przekraczał dwukrotnie rozmiar zmiany. Długa oś cięcia powinna pokrywać się lub być równoległa do linii relaksacji skóry, aby blizna była jak najmniej widoczna. Cięcie powinno penetrować tkankę podskórna, ale nie powięź ani głębsze struktury. Delikatnie podpreparowywanie skóry może pomóc zmniejszyć jej napięcie w czasie zamykania rany. Najlepsze wyniki zapewnia dokładne, warstwowe zamknięcie rany. Należy pamiętać o tym, iż wycięta zmiana zawsze powinna być wysłana do badania histopatologicznego, nawet jeśli wygląda na zmianę łagodną.

C: Ukryć chcielibyśmy jednak nie tylko znamiona, ale również krępujące blizny, zwłaszcza te na twarzy.

drL:
Są nie tylko nieładne, ale też niebezpieczne. Blizna np. na dolnej powiece może powodować jej wywinięcie i odsłonięcie gałki ocznej. Dochodzi do wysychania, a potem do odsłonięcia spojówki, owrzodzenia i w konsekwencji – utraty wzroku. Usuwałem też blizny w kącikach ust, które powodowały wyciekanie śliny i trudności z przyjmowaniem płynów. Niebezpieczne są zwłaszcza rany tzw. ziarninujace. Charakteryzują się one tym, że nie mają naskórka, wytwarzają płyny zawierające białko, traktowane są jako brudne, czyli zakażone. Takie zmiany muszą być bezwzględnie zaopatrzone przeszczepami skóry – same, jeśli maja średnice większa niż 2 cm, nie są w stanie się zagoić.

C: Dziękuję Panu za rozmowę, Panie Doktorze. A my, drogie Panie, szykujmy się czym prędzej do lata, bo czekać z całą pewnością nie będzie!