przepraszam
za brak wsparcia kiedy był potrzebny
egoizm który rozkwitł na wiosnę
pewność siebie upadającą na kolana
i szyderczy uśmiech którego nie opanowałam

a co jeśli nie będzie za co przepraszać
czy normą stanie się potępienie
a bratem nóż w tępym języku wbijanym w plecy leżącym na ziemi

wybaczcie
człowiek może się mylić
i podać rękę w nieodpowiedniej chwili