gasną ostatnie słońca
na pustyni
samotność
ubrana w dzikie skały

panie saudade
znajdzie pan jakąś oazę?
zasypuje mnie szary
piasek z jej ust

stare plemię siedzi
przy ogniu moich
myśli gdy zagrasz
dla mnie zatańczą

Wiersz publikowany wcześniej w portalu poetyckim  „Niespodziewajki”