Danka jest jedną z ofiar madryckiego zamachu 11.3.2004, Jamal jednym z morderców.
Imiona należą do postaci rzeczywistych, reszta jest moją fantazją

– ledwo zdążyłam do tego pociągu
pani nie lubi, gdy się spóźniam
sama robię panu śniadanie
widzę go najwyżej w drzwiach
potem mi mówi, co jest do roboty
i też wychodzi

więc sprzątanie, zakupy, gotowanie, dzieci
dzieci są fajne
w drodze na zakupy chwytam ich łapki
a one paplają i uśmiechają się do mnie
chcą lody i lizaki
wiem, wiem – niedobre na zęby
ale czasem kupuję

dziś wyjdę wcześniej
pójdziemy grilować nad rzeką
z Krzyśkiem, Tadkiem i Jolą
już cieplej, ubiorę lżejszą sukienkę

jeszcze trochę przyrobić
Krzysiek też pracuje
lewizny, ale lepiej, niż u nas
żeby starczyło na mieszkanie
przynajmniej na zadatek
jeszcze trochę przyrobić

ciasno się robi
jeszcze jeden się wcisnął
stoi oparty o drzwi z torbą między nogami
gapi się na mnie, uśmiecha
może mu się podobam
mówią, że wyglądam, jak Hiszpanka
uśmiech za uśmiech
już nie ma uśmiechu
nerwowy jakiś, patrzy na zegarek
mamy dwie minuty spóźnienia
ale spoko, zdążymy
ty też zdążysz
coraz bardziej nerwowy
kudłaty taki, gdzie mu do Krzyśka
jeszcze dwie stacje
wybiegł
ale-ale!
Señor – zapomniał pan –

27.3.2004

 

Notatka o  Dance w prasie hiszpańskiej
oraz o Jamalu

Tutaj stacja Alcala de Henares tydzień później