Ukąsiło mnie szczęście
miało osiem delikatnych nóg

teraz siedzę i czekam
a niewidzialna sieć oplata moje wnętrze

jestem bardzo chory
i tak bardzo spragniony
co mam w oczach – nie wiem

wypatruję za szafą i szperam pod łóżkiem
mały, Czarny kształt
ruchliwy jak cień

narkotyczny jad

i trucizna wspomnień.