Ponieważ na straganach wreszcie powiało pełnią sezonu wiosennego i dostępnych jest mnóstwo warzyw – proponuję dziś kilka przepisów na warzywa zapiekane i grillowane.

 

Sałatka z grillowanej papryki

4-5 dużych strąków papryki
ząbek czosnku
garść czarnych oliwek
2-3 łyżki dobrej oliwy z oliwek
sól, oregano (niekoniecznie)

Najważniejszą sprawą jest wybór papryki – kolor w zasadzie dowolny, chociaż ja preferuję czerwoną i ewentualnie żółtą. Bardziej istotne jest, aby strąki były w miarę gładkie, bez załamań, wklęsłości itp.
Paprykę myjemy, wycieramy papierowym ręcznikiem.

Drugą ważną kwestią jest wybór narzędzia do grillowania: ideałem jest grill węglowy (dla szczęśliwców mających ogródek) lub piekarnik gazowy, ale w większości przypadków zadowolić się musimy opcją mniej idealną, ale do akceptacji – czyli piekarnikiem elektrycznym z funkcją grill.

Odpowiednie narzędzie rozgrzewamy (w przypadku piekarnika gazowego przydatna jest opcja górnego palnika, piekarnik elektryczny zaś rozgrzewamy do maksymalnej dostępnej w danym modelu temperatury). Papryki układamy na metalowym ruszcie, pod którym należy umieścić tackę na spływający sok (w przypadku grilla węglowego papryki umieszczamy na specjalnej, aluminiowej, perforowanej tacce).
Paprykę opiekamy aż skórka będzie CZARNA. Gdy tak się stanie, papryki należy włożyć do papierowej torebki (niekoniecznie) i ostudzić. W tym czasie rozgniatamy ząbek czosnku, mieszamy go z oliwą, solą i oregano. Gdy papryka całkiem przestygnie, za pomocą małego nożyka i zręcznych palców wyjmujemy gniazda nasienne i obieramy paprykę ze skórki, a następnie kroimy ją wzdłuż na długie, dość wąskie paski. Paprykę układamy na półmisku, polewamy oliwą, dodajemy pokrojone na połówki oliwki. Dobrze jest zostawić danie na godzinkę – dwie, aby papryka przemacerowała się z przyprawami i oliwą. Podajemy jako przystawkę lub dodatek do mięs. Jest pyszna!

Zapiekanki warzywne

Jest to cała gama fantazyjnych zapiekanek (przepisy poniżej to raczej inspiracja niż konkretna receptura, której trzeba się sztywno trzymać), które można podawać jako przystawkę lub lekkie danie główne. Jest to klasyczna potrawa typu „na-winie” to znaczy można do niej użyć tego, co się akurat nawinie pod rękę w lodówce. Do ich przygotowania potrzebować będziemy jednoosobowych ceramicznych naczyń do zapiekania, ale jeżeli nie mamy takich, możemy oczywiście użyć większego naczynia żaroodpornego.
Poniższe dwa przepisy przewidziane są jako danie główne na dwie osoby.

Zapiekanka z serem feta

Kostka sera feta (w warunkach polskich wystarczająco dobrze sprawdza się ser typu feta z Mlekovity, ale można oczywiście użyć oryginalnego sera feta)
2 pomidory obrane ze skórki
1 nieduża czerwona cebula
garść czarnych lub zielonych oliwek
Oliwa z oliwek, sól, pieprz, ewentualnie zioła (ja używam mieszanki do musaki, przywiezionej z Grecji, ale można eksperymentować)

Pomidory kroimy w grube plastry, wycinamy stwardniałe gniazda nasienne. Ser kruszymy lub kroimy w kostkę. Cebulę kroimy w cieniutkie półplasterki. Oliwki można pokroić w plasterki (jeżeli są duże) lub na połówki.
Dno naczynia smarujemy oliwą z oliwek, następnie układamy pomidory, na to ser, cebulę, oliwki i znowu warstwę pomidorów. Poszczególne warstwy przesypujemy przyprawami (ostrożne z solą, feta bywa bardzo słona). Piekarnik rozgrzewamy do 160 – 180°C, wstawiamy naczynia i zapiekamy około 20 minut.
Podajemy z białym pieczywem (bagietka) i winem (retsina sprawdza się tu wręcz rewelacyjnie).

Zapiekanka z serem pleśniowym i boczkiem

Trójkącik sera pleśniowego typu „blue” (polecam polski Lazur)
4 plasterki boczku
2 spore pomidory obrane ze skórki
oliwa z oliwek, ostra papryka chili (takie małe suszone strączki będą świetne), sól

Ser kruszymy, pomidory kroimy w kostkę. Jeżeli plastry boczku są długie, kroimy je na mniejsze kawałki. Dno naczyniek smarujemy oliwą z oliwek, układamy pomidory, na nie wykładamy połowę sera i następnie połowę boczku. Warstwy powtarzamy jeszcze raz, tak, aby na wierzchu znalazł się boczek.
Każdą warstwę pomidorów solimy, a warstwy sera przyprawiamy ostra papryka. Zapiekamy około 20 minut w piekarniku rozgrzanym do około 160 – 180°C; można pod koniec zapiekania włączyć funkcję grill, aby boczek zrobił się chrupiący.
Podajemy z białym pieczywem i winem.

I na koniec prosta i smakowita przystawka z warzyw grillowanych na patelni grillowej. Świetnie nadaje się jako element bufetu zimnych przekąsek do wina i piwa.

Grillowane warzywa

1 spora cebula
6 sztuk dużych pieczarek (tylko kapelusze)
1 mała cukinia
1 mały bakłażan
po 1 strąku czerwonej i żółtej papryki
dobra oliwa z oliwek lub oliwa z pestek dyni (nadaje lekko orzechowy smak warzywom), sól

Cebulę obieramy i kroimy w grube plastry. Pieczarki czyścimy. Cukinii i bakłażana nie obieramy, za to kroimy w plastry (cukinię wzdłuż, bakłażana w poprzek). Paprykę oczyszczamy z gniazd nasiennych i białych wewnętrznych błonek i kroimy w spore, płaskie kawałki. Patelnię grillową rozgrzewamy, układamy na niej partiami płasko warzywa (warstwy warzyw nie powinny zachodzić na siebie). Gdy jedna strona jest już gotowa, warzywa obracamy. Gdy wszystkie są zgrillowane, układamy je na półmisku (nie mieszamy poszczególnych warzyw) i solimy. Zimne warzywa polewamy oliwą z oliwek lub z pestek winogron. Gotowe!

Prawda że proste?