Teściowej część II

Od: synowa@maniaczkipinezki.pl
Do: KEDoris@supercook.qu
Data: 19 grudnia 2004
Re: Jak zrobić rybę na Wigilię, żeby teściowej szczęka opadła?

Droga Pani Doris!

W tym roku Wigilię spędzam u teściów. Teściowa poprosiła mnie o przyniesienie ryby. Czy mogłaby Pani podać mi jakiś łatwy przepis, który zrobiłby piorunujące wrażenie na wszystkich biesiadnikach?

Ulubiona synowa mojej teściowej, z którą widuję się na Wielkanoc i Boże Narodzenie, przynosi karpia w galarecie. Proszę wziać też pod uwagę, że chcę kupić rybę, która dawno już przeniosła się do Krainy Wiecznych Łowów i nie zamierza pływać w mojej wannie.

Z wyrazami szacunku,
Synowa

Od: KEDoris@supercook.qu
Do: synowa@maniaczkipinezki.pl
Data: 20 grudnia 2004
Odp: Gravlax

Droga Synowo:

Co roku na Wigilię robię skandynawskiego łososia – gravlax.

Dwa jednakowej wielkości filety naciera Pani obficie solą i cukrem, wymieszanymi z siekanym koperkiem (dwa pęczki) i po złożeniu razem częścią odfiletowaną, trzyma Pani w lodówce, przyciśnięte czymś ciężkim, przez minimum trzy dni. Potem, tuż przed wyjazdem do teściowej, wyjmie Pani łososia z lodówki i pokroi niczym wędzonego, w cienkie plasterki.
To wykwintne danie można podać na sposób norweski z sosem musztardowym (ubić trzepaczką: 6 żółtek, 1 łyżkę oliwy, 1 łyżkę musztardy i cukru, ½ łyżki octu, 2 łyżki siekanego koperku i biały pieprz) lub podać jako tradycyjne fińskie danie wigilijne, z sosem z buraków (w blenderze zmiksować: pół szklanki gotowanych buraczków, po jednej łyżce musztardy i cukru, z solą, oliwą i octem winnym do smaku).

Z poważaniem,
K.E. Doris w imieniu redakcji pinezki.pl

Od: synowa@maniaczkipinezki.pl
Do: KEDoris@supercook.qu
Data: 21 grudnia 2004
Odp: Gravlaks

Droga Pani Doris!

Dziękuję za przepis na łososia. Niestety, wątpię żeby moja teściowa zjadła surową rybę. Na pewno wykorzystam przepis, kiedy na Wigilię przyjedzie do mnie Yoko Ono.

Synowa

Od: KEDoris@supercook.qu
Do: synowa@maniaczkipinezki.pl
Data: 22 grudnia 2004
Odp: Pstrąg w sosie grzybowym i tilapia lub sola kokosowa w sosie waniliowym

Droga Synowo,

Może to proste danie zadowoli Pani teściową:

Filety z pstrąga należy obtoczyć w mące żytniej lub z brązowego ryżu, obsmażyć na patelni i polać sosem grzybowym. Sos grzybowy to 1 szklanka pieczarek, pokrojonych w ćwiartki (bądź bardziej szlachetnych grzybów, pokrojonych według uznania) i ugotowanych na patelni w 1 szklance białego wina. Kiedy wino zredukuje się do 1/8 szklanki, dolewamy śmietanę kremówkę, odrobinę soku z cytryny, szczypiorek i koperek, i zdejmujemy z ognia.

Przepadam też za tilapią panierowaną w surowym, niesłodzonym kokosie. Rybę należy namoczyć w mleku, umoczyć w jajku i panierować w kokosowych wiórkach wymieszanych z bułką tartą. Po usmażeniu wykładamy na półmisek, który zabierzemy do teściowej wraz z beurre blanc (przepis znajdzie Pani w artykule Co każda dobra synowa w zamrażalniku mieć powinna), do którego dodałyśmy soku z cytryny i miąższ z połowy laski wanilii.

Z poważaniem
K.E. Doris w imieniu redakcji pinezki.

Od: synowa@maniaczkipinezki.pl
Do: KEDoris@supercook.qu
Data: 22 grudnia 2004
Odp: Kremówka nie jest postna.

Droga Pani Doris!

W Polsce na Wigilię podaje się dania postne. Obie ryby, które Pani podała, zawierają śmietanę kremówkę. Czy mogłaby Pani podać mi przepis na danie podobne do kokosowej soli lub tilapii, ale bez kremówki? Smak cytryny i wanilii bardzo mi się podobał. Chciałabym też, by było to danie, które przed podaniem nie wymaga wchodzenia do kuchni teściowej, bo i tak nie zostanę tam wpuszczona, a boję się, że odgrzewanie moich dań przez teściową skończy się źle i dla ryb, i dla mnie.

Z wyrazami szacunku
Synowa

Od: KEDoris@supercook.qu
Do: synowa@maniaczkipinezki.pl
Data: 22 grudnia 2004
Odp: Marynowane steki z tuńczyka w salsie z owoców egzotycznych

Droga Synowo:

Tytułowe danie zachwyci na pewno każdego biesiadnika.

Proszę kupić steki z tuńczyka (mogą być mrożone, 1 na łebka) i przed usmażeniem ich na średnio krwisto zostawić na 2-3 godziny w tej marynacie:

¼ szklanki rumu
¼ szklanki sosu sojowego
¼ szklanki zielonej kolendry (może być suszona lub z przetworu)
pół laski wanilii
pół laski cynamonu (lub pół łyżeczki cynamonu w proszku)

Jak to z tuńczykiem bywa, nie musi on być podany na ciepło.
Kiedy tuńczyk będzie się marynował , przygotuje Pani poniższy sos (salsę), który podaje się na zimno:

Na patelni obsmażyć ze wszystkich stron ananasa, mango i papaję (może być z puszki), aż skarmelizują się na złoto, następnie pokroić w sporą kostkę. Owoce wymieszać ze szklanką czarnej fasoli (może być z puszki), 1/3 szklanki zielonej koledry, pół ostrej papryczki (jeżeli z puszki, to należy wybrać taką w wodzie, a nie w occie lub zastąpić ją mielonym chili), ¼ szklanki siekanej czerwonej cebuli oraz sokami z 1 limonki, 1 cytryny i 1 pomarańczy – do smaku.

Na półmisku steki z tuńczyka wyglądają pięknie obok salsy i od razu z samochodu wędrują na stół. Wizyta w kuchni teściowej nie jest konieczna.

Z poważaniem,
K.E. Doris w imieniu redakcji pinezki

Od: synowa@maniaczkipinezki.pl
Do: KEDoris@supercook.qu
Data: 22 grudnia 2004
Odp: $$$$$$$$$$!!!

Droga Pani Doris:

Czy wie Pani, ile kosztuje świeży tuńczyk, nie mówiąc już o egzotycznych owocach? Łosoś, wanilia i cytrusy to składniki, które są dla mnie wystarczająco egzotyczne. No i wygląda na to, że tuńczyk w salsie to danie, którego przygotowanie zajmie mi cały dzień, a ja jestem matką pracującą. Co się stało z tym obiadkiem w 15 minut?

Synowa

Od: KEDoris@supercook.qu
Do: synowa@maniaczkipinezki.pl
Data: 23 Grudnia 2004
Odp: Łosoś w pomarańczach

Droga Synowo:

Podaję w takim razie przepis na łososia w pomarańczach. Można go przyrządzić w 40 minut i nie wymaga on żadnych specjalnie egzotycznych składników:

filet z łososia pokrojony w porcje (jeden kawałek na biesiadnika)
2 pomarańcze
1 duża cebula
koperek i szczypiorek, zielona cebulka – co tam rośnie u Pani w kuchni w doniczce
sok z 1 pomarańczy i z połówki cytryny
oliwa

Pomarańcze ze skórką i cebulę pokroić w plastry i ułożyć w brytfance nasmarowanej oliwą: na plastrach pomarańczy po plasterku cebuli. Polać oliwą, i zapiec, aż cebula zrobi się złota i miękka, około 20 minut. Odsunąć cebulę i pomarańcze na brzeg brytfanki, do brytfanki włożyć łososia i przykryć go plasterkami pomarańczy i zapieczoną cebulą. Piec 8 minut. Przez ten czas zrobić sos z soku z pomarańczy i połowy cytryny oraz szczypiorku i koperku, schować go do osobnego pojemnika (sosem tym lekko zrosimy łososia tuż przed podaniem). Pieczone pomarańcze zdjąć z łososia, zostawić na nim tylko cebulę. Łososia ułożyć na długim talerzu do ryb i przykryć świeżymi plasterkami pomarańczy oraz polać sosem tuż przed podaniem.

Z poważaniem,
K.E. Doris w imieniu redakcji pinezki
Zobacz też:
Sztuka mięsa to nie sztuka
Tradycyjne potrawy wigilijne i świąteczne