Sylwester, szampańska zabawa, tańce do białego rana… ale jeść coś trzeba, a żeby jeść, trzeba wcześniej coś pysznego przygotować. Niestety, oprócz tego trzeba zdążyć zrobić milion innych rzeczy, zanim wreszcie rozpoczniemy zabawę – fryzjer, kreacja, makijaż, marudzący współspacz, ewentualne dziecko do babci itd., itp. Mimo to, trzeba coś zdatnego do jedzenia przygotować, jeżeli planujemy gościć kogoś we własnym domu lub gdy wybieramy się na składkową imprezę. A dla tych szczęśliwców, którzy balują w eleganckiej restauracji, poniższe porady przydatne będą w okresie karnawału, kiedy wszelkiego rodzaju przyjęć nie brakuje.

Chciałabym zaprezentować dziś kilka przepisów na drobne danka, które – podane w większej ilości wraz z jednym daniem na ciepło – wystarczą jako aprowizacja całej imprezy. Jeżeli planujemy wystawną kolację z kilku dań, pomysły te wykorzystać można jako przystawki. Dania te mają kilka zalet: są łatwe w wykonaniu, efektowne, szybkie lub możliwe do przygotowania wcześniej. Poza tym nie wymagają ścisłego trzymania się przepisów – dlatego traktować je należy przede wszystkim jako inspirację.

DANIA NA ZIMNO – KORECZKI

Koreczek, jest to generalnie „coś”, nadziane na patyczek. Łatwe, szybkie, kolorowe. Przy obfitości innych drobnych przekąsek, liczymy 5 sztuk na osobę. Patyczkiem jest wykałaczka, na którą nadziać można różnego rodzaju zestawy (przy czym ja preferuję zestawy dwuskładnikowe, bo takie najłatwiej wepchnąć do buzi):

1. Zestaw „polski” – kabanos lub kiełbasa (sucha lub podsuszana, np. Krakowska czy Żywiecka) + ogórek konserwowy lub pieczarka marynowana,

2. Zestaw ”żółty” – ser żółty (intensywny w smaku, może być wędzony, raczej nie z gatunku „dziurawców”) + marynowana mini – kukurydza,

3. Zestaw „pikantny” – salami + papryka czerwona,

4. Zestaw „włoski” – mała kulka mozarelli lub kostka z mozarelli w normalnym rozmiarze + złożony na cztery kawałek surowej dojrzewającej szynki + pomidorek koktailowy,

5. Zestaw „francuski” – ser pleśniowy twardy (np. camembert) + winogrono (ciemne wyglądają ładniej ale zielone też będą OK),

6. Zestaw „pomarańczowy” – pieczona pierś z kurczaka + kawałek mandarynki + (jeżeli lubimy) mały kawałek selera naciowego,

i tak dalej, jak podpowiada smak, wzrok i fantazja…

Nie należy jedynie stosować produktów szybko więdnących (sałata) ani ciemniejących (jabłka, gruszki itp.).
Po zrobieniu, koreczki układamy na tacach, wyłożonych sałatą zieloną, przykrywamy folia spożywczą i trzymamy w chłodzie. Raczej nie polecam robienia koreczków dzień wcześniej, ale kilka godzin w folii mogą poleżeć bez większej szkody.


WARZYWA FASZEROWANE

Proponuję dwie podstawowe wersje: pomidory faszerowane sałatką i ogórki faszerowane pastą serową. Przede wszystkim należy przygotować warzywa do faszerowania: ogórki obrać, przekroić wzdłuż na pół, wydrążyć tak, aby przypominały łódeczki (jeżeli mamy tylko długie ogórki, to należy je najpierw pokroić na mniejsze odcinki); pomidory ustawić na tej bardziej płaskiej części, odciąć (i zachować) czapeczkę, miąższ wydrążyć. Warzywa posolić i ułożyć wydrążoną częścią w dół, tak, aby wyciekł z nich sok.

Przygotować farsze.

Do pomidorów proponuję:

1. Sałatkę w stylu włoskim – mozarella, suszone pomidory, świeże pomidory, pietruszka – wszystko dość drobno posiekać, wymieszać z oliwą z oliwek, kilkoma kroplami soku z cytryny i oregano,

2. Sałatkę kukurydziano–serową – ser żółty pokroić w drobną kostkę, wymieszać z kukurydzą i sosem z majonezu, śmietany i dużej ilości czosnku. Można do tej sałatki dodać odrobinę drobno pokrojonego ananasa albo marynowanej papryki (ale wtedy rezygnujemy z czosnku, a zamiast tego robimy pikantny sos z tabasco),

Ogórki nafaszerować można następująco:

1. Twaróg wymieszany ze śmietaną, drobno posiekaną rzodkiewką, ogórkiem i szczypiorkiem,

2. Twaróg kozi, wymieszany z orzechami włoskimi, z połówką orzeszka na wierzchu,

3. Serek kremowy (np. Tosca, Bieluch) wymieszany z drobno posiekanym wędzonym łososiem i koperkiem. Można ozdobić gałązką koperku.

Aby nie miotać się nerwowo przed samą imprezą, proponuję przygotować wcześniej warzywa i farsz, tak, żeby w ostatniej chwili tylko nafaszerować warzywa i ułożyć na półmisku.


PÓŁMISEK MIĘS NA ZIMNO

Dzień przed imprezą pieczemy trzy rodzaje mięs (każde w osobnym naczyniu) spośród poniższych propozycji:

1. Schab naszpikowany śliwkami lub morelami + sól + pieprz,

2. Schab naszpikowany czosnkiem + sól,

3. Karczek zamarynowany w pikantnej mieszance ziół (proponowałabym gotową mieszankę, np. firmy Kamis),

4. Pierś z indyka obtoczona w ziołach (suszony szczypiorek, pietruszka, lubczyk, cebula),

5. Pierś z kurczaka + vegeta + ostra papryka, pod koniec pieczenia posypujemy serem żółtym,

6. Surowy boczek obtoczony w majeranku + sól,

7. Surowy boczek lub karkówka obtoczone w kminku + sól,

8. Pierś kaczki + majeranek + sól + obrane i wypestkowane jabłko,

9. Polędwica wieprzowa lub wołowa obtoczona w pieprzu ziarnistym (dobrze sprawdza się zielony, suchy lub z zalewy).

Wbrew pozorom, przygotowanie mięsa nie jest trudne. Po obtoczeniu w ziołach i przyprawach powinno przynajmniej godzinkę poleżeć. Potem mięso wkładamy do brytfanki z odrobiną oleju na dnie, przykrywamy i pieczemy (mięsa wieprzowe w temperaturze około 190º C, drób w 170º C. Czas pieczenia zależy od wielkości porcji. Suche mięsa (schab, kurczak) dobrze jest od czasu do czasu podlać wytworzonym sosem, a gdy sosu jest mało to odrobiną wody lub rosołu. Pod koniec pieczenia dobrze jest mięso odkryć aby się ładnie przyrumieniło (przydaje się też funkcja „grill” w piekarniku). Gdy mięso jest upieczone, zostawiamy je do ostygnięcia.

Następnego dnia na dużym półmisku układamy liście sałaty lub inną ozdobną zieleninę. Za pomocą BARDZO OSTREGO noża kroimy mięso w możliwie cienkie plastry i pięknie układamy na półmisku (ze względów estetycznych, najlepiej sprawdzają się mięsa o zupełnie różnym przekroju, czyli np. boczek, karczek i schab, albo boczek, kaczka i indyk). Półmisek ozdabiamy warzywami, piklami, owocami itp. (ale raczej oszczędnie, tak, aby ozdoby nie przytłoczyły dania).

Do tego typu mięs można podać w koszyczku pokrojoną bagietkę i zimne sosy (czosnkowy, pikantny, serowy itp.).

DANIA NA CIEPŁO – MINIPIZZE Z CIASTA FRANCUSKIEGO

Najprostsza na świecie ciepła przystawka: rozmrażamy ciasto francuskie. Ser żółty ścieramy na tarce. Oliwki kroimy w plasterki. W zależności od upodobań, możemy użyć tuńczyka z puszki (odcedzamy i odciskamy bardzo dokładnie), wędzonej wędliny (kroimy w kostkę lub w paski), cebuli i suszonych pomidorów (kroimy w paski).
Z rozmrożonego ciasta wykrawamy małe kółeczka, na każdym kładziemy po odrobinie farszu. Wkładamy do rozgrzanego do 180º C piekarnika, i pieczemy, aż ser się rozpuści, a ciasto „wstanie”.

BUŁECZKI NADZIEWANE PIECZARKAMI

Dzień przed imprezą przygotowujemy farsz: oczyszczone pieczarki drobno kroimy, przesmażamy na oleju razem z posiekaną cebulą (pamiętając o posoleniu farszu! Ja często niestety zapominam…). Ser żółty ścieramy na tarce o grubych oczkach. Jeżeli chcemy mieć bułeczki niewegetariańskie, kroimy boczek w kostkę.

Małe bułeczki (dawniej nazywane kajzerkami, a teraz nie wiem jak) przekrawamy na dwie połówki, wydrążamy niezbyt dokładnie miąższ i sypiemy go na parapet dla ptaszków. Bułki szczelnie zawijamy w folię żeby nie wyschły.

W dniu imprezy bułki nadziewamy pieczarkami, boczkiem, posypujemy serem i ulubionymi ziołami, nie zaszkodzi też odrobina ostrej papryki. Zapiekamy w gorącym piekarniku aż ser się roztopi.


POMIDORY ZAPIEKANE Z MOZARELLĄ

Duże pomidory kroimy w plastry o grubości ok. 1 cm. Podobnie kroimy mozarellę. Naczynie żaroodporne smarujemy cienko oliwą i układamy w nim zestawy plaster pomidora + mozarella + zioła + plaster pomidora.

Tę podstawową wersję można wzbogacić innymi warzywami: grillowanym bakłażanem, kapeluszem sporej pieczarki, plastrem cukini czy czerwonej cebuli. Suche warzywa dobrze jest posmarować oliwą z odrobiną soli i ziołami.

Przystawkę podajemy na niedużych talerzykach, na liściu sałaty. Można podać do tego bagietkę albo czosnkowe grzanki.

Jeżeli ktoś dysponuje niewielkimi naczyńkami do zapiekania, takimi „na jedną porcję”, to można danie to zrobić od razu w kokilkach – dzięki temu ładniej wygląda.

Oczywiście, wszystkie powyżej opisane dania można modyfikować i przetwarzać na rozmaite sposoby. Nie są one może szczytem wykwintności i elegancji, stanowią kompromis pomiędzy dobrymi chęciami i wysokimi aspiracjami kulinarnymi a dramatycznym brakiem czasu, jaki cechuje obecnie życie większości znanych mi osób, z zabieganiem i szybkością życia. W związku z tym życzę wszystkim (a i sobie) w Nowym Roku 2005 wszystkiego najPOWOLNIEJSZEGO.