Styczeń – zima, śnieg, za oknami pochmurno i nic się nie chce. Pewnie każdy z was myśli, jakby tu poprawić sobie nastrój? Jedyna myśl, która wtedy opanowuje moją głowę, to CZEKOLADA! Nic to, że może troszkę pójdzie nam w biodra, do lata na pewno to zrzucimy.
Nie będę wam pisać naukowo, dlaczego czekolada jest taka dobra na poprawę nastroju – każdy wie, że JEST dobra i już. Jakieś ponure myśli? Nic tak dobrze nie wpłynie na poprawę humoru, jak gorąca czekolada.

Czekolada na ciepło po kreolsku  (przepis z programu Pascal: Po prostu gotuj)

Gęsty, czekoladowy napój, pachnący wanilią i cynamonem. Banalnie prosty do przygotowania. Działa rewelacyjnie na ciało i duszę. Wzmacnia, pobudza i jest pyszny.

Produkty potrzebne do przepisu (porcja na 6 filiżanek):

6 łyżek brązowego cukru
1 gałka muszkatołowa
4 łyżki gorzkiego kakao w proszku
50 g gorzkiej czekolady
1 jajko
1 laska cynamonu
1 laska wanilii
1 łyżka mąki kukurydzianej (lub 1/2 łyżki mąki ziemniaczanej)
1 l mleka
150 g płatków migdałowych
Czas przygotowania: 15 min.

Jak to zrobić:
Wlej 4 łyżki mleka do miseczki, a resztę zagotuj razem z laską waniliową. Następnie wyjmij wanilię, rozkrój na pół i wyskrob nożem pestki. (Gdybyś to zrobił od razu, mleko osłabiłoby aromat wanilii.)
Wrzuć pestki z powrotem do mleka, dodaj starty cynamon, szczyptę startej gałki i wymieszaj. Następnie wrzuć pokruszoną czekoladę i poczekaj aż się rozpuści.
W miseczce wymieszaj sypkie składniki (cukier, kakao, mąkę) wbij jajko i wlej 4 łyżki zimnego mleka. Zamieszaj i wlej miksturę do gorącego mleka.
Gotuj na małym ogniu, aż czekolada zrobi się gęsta.
Jeśli lubisz, możesz tuż przed rozlaniem wlać 50 ml rumu. Podawaj z rozdrobnionymi migdałami.

A oto propozycja Julszy:

Znalazłam ją w książce, gdzie są przepisy na rożne superowskie smakołyki z czekolady, mniam, mniam:
zagotuj (ale nie doprowadzaj do wrzenia) pół litra mleka, ze 125 ml gęstej, słodkiej śmietany (ja gotowałam wersję light – mleko 0,5 % i zagęszczone mleko niesłodzone), potem wsyp połamaną gorzką czekoladę (w przepisie było, że 60 g, ja dałam tabliczkę 90 g). Poczekaj, aż się rozpuści, dodaj łyżeczkę cynamonu, 1 i ½ łyżki cukru pudru i ziarenko pieprzu. Wszystko to trzeba gotować 10 minut, pilnując, żeby nie wykipiało. Można podawać od razu, ale ponoć najlepsza jest jak postoi od kilku godzin do 3 dni. Przed podaniem przecedzić. Mam nadzieję, że będzie wam smakować, jest gęsta i naprawdę pyszna.

Czekolada na gorąco w klasycznym włoskim przepisie od Pulzary:

Gęstą czekoladę na gorąco we Włoszech robią następująco:
zagotować szklankę mleka, pełnego lub odtłuszczonego, jak kto woli. Do innego kubeczka wlać trochę mleka, dodać łyżeczkę cukru, 2 łyżeczki kakao i  łyżeczkę mączki kukurydzianej (tu się używa Maizena). Wymieszać dobrze, by nie było grudek i wlać, najlepiej przez sitko do gotującego się mleka. Czekolada wychodzi pyszna i gęsta, można ją udekorować bitą śmietaną. Ja dodaję jeszcze mieszankę przypraw (cynamon, anyżek, kardamon, pieprz cayenne) do gotującego się mleka. Można też dodać czekolady zamiast kakao, ale zawiera ona sporo tłuszczu.

I do tego oczywiście ciasto czekoladowe – a co, jak szaleć, to szaleć:

CZEKOLADOWY WIENIEC

200 g gorzkiej czekolady
100 g czekolady mokka
750 g śmietany kremówki
225 g mąki
75 g mąki ziemniaczanej
1 paczka proszku do pieczenia
150 g masła lub margaryny
szczypta soli
200 g cukru
paczka cukru waniliowego
5 jaj
5 łyżek mleka
2 paczki usztywniacza do śmietany
wiórki czekoladowe

1. Czekoladę połamać i razem ze śmietaną podgrzewać w rondelku, cały czas mieszając. Należy to robić tak długo, aż czekolada się rozpuści. Następnie przelać do miski, przykryć i na noc wstawić do lodówki.
2. Mąkę, mąkę ziemniaczaną i proszek do pieczenia wymieszać. Tłuszcz, cukier, sól i cukier waniliowy ubić na puszystą masę. Dodawać po jednym jajku. Dosypywać powoli mączną mieszankę, na zmianę z mlekiem. Formę na wieniec (o pojemności 3l) wysmarować tłuszczem i posypać bułką tartą. Ciasto przełożyć do formy. Piec 45 minut w temperaturze 175° C. Po upieczeniu wyjąć z formy i ostudzić.
3. Śmietanę z czekoladą ubić, dodając pod koniec usztywniacz do śmietany. Wieniec dwukrotnie przekroić wzdłuż i przełożyć kremem. Na godzinę wstawić do lodówki. Ciasto posmarować resztą kremu czekoladowego, posypać wieniec wiórkami czekoladowymi.

KRÓLEWSKI PRZEKŁADANIEC

350 g gorzkiej czekolady
7 jaj
125 g cukru + 3 łyżki
2 opakowania cukru waniliowego
szczypta soli
100 g mąki
75 g maki ziemniaczanej
2 czubate łyżeczki proszku do pieczenia
9 łyżek likieru Whiskey-Cream
400 g śmietany kremówki
3 żółtka
30-50 g białej polewy lub stopionej białej czekolady
tłuszcz i bułka tarta do formy

1. 100 g czekolady drobno posiekać. 4 jaja rozbić – oddzielić żółtka od białek. Białka ubić na sztywna pianę z 4 łyżkami zimnej wody. Stopniowo dosypywać 125 g cukru, opakowanie cukru waniliowego oraz sól. Potem dodawać po jednym żółtku i dalej ubijać. Połączyć mąkę, mąkę ziemniaczaną i proszek, a następnie przesiać do masy i delikatnie wymieszać. Na koniec dosypać drobno posiekaną czekoladę.
2. Tortownicę o średnicy 26 cm natłuścić i posypać bułką tartą. Równomiernie rozsmarować masę biszkoptową i wygładzić wierzch ciasta. Piec przez 30 minut w piekarniku rozgrzanym do temperatury 175°C (piekarnik z termoobiegiem wystarczy rozgrzać do 150 stopni). Po upieczeniu ciasto ostudzić i dwukrotnie przekroić. Spody nasączyć likierem.
3. 250 g czekolady posiekać i stopić w gorącej kąpieli. Kremówkę ubić, odstawić w chłodne miejsce. 3 jajka rozbić, oddzielając białka od żółtek. 6 żółtek, 2 łyżki cukru i cukier waniliowy ubić na puszystą masę, dodać do niej jeszcze lekko ciepłą czekoladę, a potem śmietanę. Białka ubić z łyżką cukru na sztywną pianę i dodać do masy czekoladowej.
4. Spód ciasta włożyć do tortownicy z zamkniętym kołnierzem i posmarować 1/4 kremu czekoladowego. Na to delikatnie położyć drugi krążek ciasta, również posmarować kremem i przykryć trzecim krążkiem. Wierzch tortu posmarować grubą warstwą kremu i uformować łyżką fantazyjne fale. Zostawić nieco kremu do posmarowania boków. Następnie wstawić ciasto no około 30-45 minut do lodówki.
5. Ciasto wyjąć z tortownicy i posmarować brzegi ciasta kremem czekoladowym. Białą czekoladę stopić, wystudzić, przełożyć do foliowego woreczka. Jeden z rożków obciąć i wycisnąć na wierzch tortu białą kratkę. Przed podaniem schłodzić w lodówce przez 2 godziny.

Uwaga: to ciasto nadaje się do zamrażania. Przed podaniem należy je rozmrozić tylko do połowy i serwować jako tort lodowy.

Nie chce się wam bawić w tak skomplikowane ciasta i tak długo na nie czekać? Proszę bardzo oto:

BROWNIE

2 tabliczki gorzkiej czekolady (200g)
1 kostka masła (200g)
100g mąki
300g cukru
6 jaj
50 dag łuskanych orzechów włoskich

1. Na parze rozpuścić masło i czekoladę. Dokładnie rozmieszać.
2. Jajka ubić mikserem. Stopniowo dodawać cukier i mąkę.
3. Do masy jajecznej wmiksować rozpuszczoną, przestudzoną czekoladę, wymieszać z pokruszonymi orzechami.
4. Spód blachy (60 x 35 cm) wyłożyć pergaminem, wylać ciasto. Piec w piekarniku nagrzanym do 200° C przez 18-20 minut.

Możecie je zrobić z połowy porcji, bez orzechów, jeżeli akurat nie ma kto nałuskać i w tortownicy. Nawet jeżeli nie będzie do końca dopieczone, to i tak będzie pyszne. I pamiętajcie – im większa zawartość kakao w czekoladzie, tym lepiej – ja zawsze kupuję Wawel, czasami Wedla.

Nie wiem, czy wszyscy pamiętają takie zamierzchłe czasy, ale kiedyś nie było takiego wyboru czekolady jak teraz. W związku z tym trzeba było radzić sobie domowymi sposobami. Robiło się i czekoladę, i nawet blok, który, nawiasem mówiąc, coraz ciężej teraz dostać – ja podzielę się z wami przepisami na oba te przysmaki:

CZEKOLADA

PRZEPIS 1:

2 szklanki cukru
4 duże łyżki kakao
0,5 szklanki mleka
0,5 kostki masła
0,5 kostki margaryny
2 szklanki mleka w proszku
zapach do ciast

Cukier i kakao dobrze wymieszać i zalać mlekiem. Całość dobrze wymieszać i zagotować. Do gorącego wrzucić masło i margarynę, i poczekać, aż się rozpuści. Następnie dodać mleko w proszku i aromat, wymieszać mikserem tak, aby nie było żadnych grudek.
Aromat możemy sobie darować, za to można dodać bakalii. I jeszcze jedna uwaga – mleko musi być w proszku, nie w granulkach.

BLOK CZEKOLADOWY

20 dag masła
1/2 szklanki wody
2 szklanki cukru
5 łyżek kakao
50 dag mleka w proszku (NIE GRANULKI)
5 dag rodzynek
5 dag orzechów włoskich
2 paczki herbatników

1. Orzechy namoczyć w ciepłym mleku i odstawić do wystygnięcia. Odsączyć, drobno posiekać. Rodzynki sparzyć.
2. Mleko w proszku wymieszać z kakao. Herbatniki pokruszyć.
3. Zagotować wodę z cukrem i masłem, stopniowo, nie przerywając mieszania, wsypać mleko z całą resztą. Do gładkiej masy dodać bakalie i herbatniki.
4. Keksówkę wyłożyć folią, przełożyć masę, wyrównać powierzchnię i wstawić do lodówki, żeby zastygła.

Na zakończenie tego, jakże pysznego artykułu, proponuję torcik czekoladowy z miętową nutą:

CZEKOLADOWY TORCIK Z MIĘTĄ

500 g śmietany kremówki
200 g czekoladek z nadzieniem miętowym
3 jajka
100 g cukru
szczypta soli
60 g mąki
60 g mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
czekoladowe zajączki do dekoracji

1. 300 g śmietany podgrzać, nie doprowadzając jednak do wrzenia. Kilka czekoladek miętowych zostawić do dekoracji tortu. Pozostałe stopić w gorącej śmietanie na małym ogniu, cały czas mieszając. Masę pozostawić do wystygnięcia, najlepiej na całą noc.
2. Jajka rozbić. Białka ubić z 3 łyżkami bardzo zimnej wody na sztywną pianę. Następnie dodać cukier, sól, żółtka i dalej dokładnie ubijać. Na koniec dosypać mąkę ziemniaczaną, mąkę i proszek do pieczenia, i wszystko delikatnie wymieszać. Masę biszkoptową wylać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i wstawić do piekarnika, rozgrzanego do temperatury 200°C. Piec przez około 10 minut. Zaraz po upieczeniu przełożyć ciasto na lnianą ściereczkę i delikatnie oderwać papier do pieczenia.
3. Śmietanę z czekoladą i 200 g kremówki dokładnie ubić w oddzielnych naczyniach. Biszkopt podzielić na trzy równe krążki. Dwa krążki ciasta równomiernie posmarować śmietaną z czekoladą i ułożyć na sobie. Wierzch przykryć ostatnim krążkiem ciasta.
4. Resztę masy czekoladowej dokładnie wymieszać ze śmietaną i posmarować wierzch ciasta. Można też przełożyć masę do tuby do dekoracji tortów i wycisnąć na cieście fantazyjne gwiazdki lub róże. Na koniec tort ozdobić czekoladowymi zajączkami i pokrojonymi czekoladkami miętowymi. Całość można również posypać kakao i przybrać listkami mięty.

Mała uwaga do tego tortu: czekoladki miętowe z reguły są dość drogie, ale spokojnie możemy zastąpić je czekoladą z nadzieniem miętowym – taka na pewno znajduje się w ofercie Terravity.