Drukuj
Grudzień 2007 autor: Karol Graczyk

Dom (by go stworzyć)

Przeplatamy się wielokrotnie
przez łyżki łóżka i krzesła
nareszcie możemy policzyć książki
i wejść za drzewa z których je zrobiono

więc teraz rozlewamy się w fugi
łatamy powietrze rozstawmy ręce
w futryny by widzieć co dalej
to tu rosną dzieci i czereśnie
to nie tu wszystko się mnoży

teraz mogę cię obrać jak owoc
ze wszystkich niepotrzebności
będziesz kolorowa, żywa i soczysta.