Drukuj
Wrzesień 2007 autor: Kamila Pawluś

idealne, sztuczne, wymienne

które jesteś które dane nam bez pytania pojawiasz się
jak znaki interpunkcyjne nieustannie za twoją nierozsądną mową
idę z zawiązanymi oczami -  nie dla sprawiedliwości

obok puszek i kartonów
de-formowalna masa
masyw
z pęknięciem wzdłuż które
zwodzi
w głąb maleńkich wszechświatów
gdzie porcelana tytan silikon

które jesteś którego brzeg szlifuje i niszczy szorstka materia
cywilizacji sondy i mierniki tropią najmniejsze znamiona rozpadu anihilacja pozytronów zostawia ślad w domu zbiegłych lubości

patent na życie wieczne metamorfozy
trzecie oko ignorancji mruga
gładkie
i wypracowane
doznania szczytowe

które jesteś poszukujące wrażeń poszukujące wcieleń błysk flesza rozjaśnia
ciemność narodzin architekt doznań wciąż szuka optymalnej formy