Drukuj
Grudzień 2005 autor: Agata Legan

Pani Ruiz

pani Ruiz

stronniczość jest złą miarą w miłości. kobieta
ma przecież dwie piersi. a tobie wolno być
aniołem albo bestią, jeśli masz zamek z ogrodem
większym od Malagi.

kiedy Ruiz rodziła swoje pierwsze dziecko,
nie wiedziała, że będzie matką mistrza. jej
córka przecież umarła. bóg wolał zabrać
światu ją niż jego talent. zakaszlał od dymu
z cygara i pomyślał, że mają coś wspólnego.

Ruiz nie wiedziała, że przyjdą Cyganie
i młode, smukłe malarki. dziwki z monetami
i kwiatami w imionach, w ramionach pełnych
kropli. farby. kształtów. gołębi. gołąb
to ptak miejski, pokój mu nie w głowie.


  {jos_sb_discuss:9}