Drukuj
Maj 2008 autor: sylwiastka

Odpowiedni dać piersiom stanik, cz.5 - Małobiuściaste mity

Blisko ciała

Część 5. Małobiuściaste mity


   Czy Ty też wierzysz, że z doborem właściwego rozmiaru stanika mają kłopot tylko kobiety obdarzone dużym biustem? Że na mały biust można włożyć jakikolwiek stanik, bo przecież służy on tylko zasłanianiu piersi? Jeśli jesteś właścicielką niewielkiego biustu i właśnie tak myślisz, przeczytaj uważnie i zastosuj w praktyce garść porad.


Po pierwsze: obal mity

Mit 1: Mały biust – mały problem

   Nie wymaga takiej troski jak większy, nie traci jędrności, w związku z czym nie jest mu potrzebne podtrzymanie na co dzień. Jednym słowem można śmigać całymi dniami bez stanika.
   Otóż to nie jest prawdą. Piersi, niezależnie od wielkości, zbudowane są z dwóch typów tkanek – gruczołowej i tłuszczowej. Są to tkanki miękkie, plastyczne, wrażliwe na działanie grawitacji. Naturalnym biustonoszem, w który wyposażyła nas natura, jest oczywiście skóra. Jednak jest ona elastyczna, ulega procesom starzenia i u pięćdziesięciolatki nie podtrzymuje tak dobrze piersi jak u dwudziestolatki. Funkcją stanika jest podtrzymanie piersi, a nie ich osłanianie – chodzi o to, aby skóra się nie naciągała pod ciężarem piersi (małe piersi też ważą, tyle że mniej), a biust długie lata pozostał jędrny.

Mit 2: Push-up - jedyny słuszny fason

   Jest to drugi popularny mit, który zadomowił się w świadomości wielu kobiet z mniejszym biustem. Co gorsza, w tym przekonaniu małobiuściaste są utwierdzane przez producentów bielizny, którzy proponują im staniki w rozmiarze 70A czy 75A – twarde skorupki, obficie wygąbkowane.
   Dlaczego nie jest to najlepszy model dla małych piersi? Długotrwałe, codzienne noszenie stanika push-up w źle dobranym rozmiarze (za luźny w obwodzie, za mały w miseczce) może niszczyć i deformować piersi. Dobry stanik musi być w obwodzie dość ciasny i leżeć nieruchomo na ciele. Noszenie choćby trochę za luźnego obwodu powoduje przesuwanie się miseczek, gąbkowego wypełnienia i fiszbin po piersiach, co skutkuje ich stopniowym rozpłaszczaniem. Efekt jest taki, że coraz bardziej nie lubimy swoich (małych, płaskich) piersi, coraz bardziej uzależniając się od push-upów, które niszcząc biusty od spodu, na wierzchu pokazują atrapę kształtu.
   Reasumując – możemy nosić push-up wyłącznie we właściwie dobranym rozmiarze, ale nawet wtedy nadaje się on doskonale pod wieczorową sukienkę z większym dekoltem, ale nie do noszenia pod golfy, bo do dekoltu biust zbiera, jednocześnie spłaszczając piersi z profilu.


Porównanie wyglądu biustu w dwóch różnych stanikach - po szczegóły zerknij do notki na Stanikomanii


Mit 3: Miękkie staniki nie eksponują niewielkich piersi

   Wszystko zależy od fasonu i budowy stanika. Jeśli pod pojęciem miękkiego biustonosza kryje się topik bez fiszbin, uszyty z elastycznej, opinającej tkaniny lub tzw. bezszwowy model, to taki stanik rozpłaszcza piersi. Biustonosz, który eksponuje piersi, nadaje się do codziennego noszenia i modeluje biust, nadając mu zgrabny kształt, powinien być na fiszbinie, mieć miseczki skrojone z dwóch – trzech części, ramiączka zaś muszą posiadać regulację długości. W dobrze dobranym miękkim staniku na fiszbinach biust wygląda na równie duży, a czasem na większy, niż w źle dobranym push-upie.

    
Mit 4: D? To rozmiar dla kobiet z dużym biustem!

   Wydaje się, że trudno polemizować z takim stwierdzeniem. Nic podobnego! Otóż D to nie jest rozmiar biustonosza, sama litera niewiele mówi o wielkości biustu. Dopiero połączenie liczby oznaczającej obwód stanika z literą odpowiadającą głębokości miseczki daje rozmiar stanika, który zawsze trzeba rozpatrywać indywidualnie. Nie ma uniwersalnej miseczki A, C czy D do których są doszywane paski materiału o różnej długości. Miseczka w staniku 60D będzie dużo mniejsza niż w staniku 85D. Co więcej, miseczka w staniku 80A będzie większa niż w staniku 65D. Każda kobieta, która dysponuje tabelą rozmiarów biustonoszy może dokonać powiększenia piersi z A do C w ciągu paru minut, np. z 75A na 70C. Kuracja bezbolesna, efekt gwarantowany!


Dwa staniki o tej samej miseczce (DD), lecz różnym obwodzie. Więcej przeczytasz na blogu Stanikowy Matrix



Po drugie: oceń swoją bieliznę

    Masz już teraz umysł otwarty na przyjmowanie wiedzy "nie tylko dla biuściastych". Załóż swój ulubiony biustonosz, uważnie przyjrzyj się, jak leży. Dobrze? Aby przekonać się, czy na pewno jest w odpowiednim rozmiarze, pochyl się, sięgnij dłonią pod pachę i zagarnij pierś do miseczki, następnie się wyprostuj. Czy teraz stanik inaczej leży, czy miseczka nie zrobiła się za mała? Zastanów się, ile razy w ciągu dnia poprawiasz biustonosz. Co się dzieje, gdy zdejmujesz bluzkę? Czy stanik podnosi się do góry, fiszbiny uciskają piersi? Jeśli jesteś zmuszona do ciągłego poprawiania stanika, to nie dlatego, że twoje piersi są niewymiarowe, lub tak małe, że fiszbiny swobodnie na nie nachodzą. Na ten sam problem skarżą się przecież posiadaczki dużych biustów. W obu przypadkach to jest wina za luźnego w obwodzie stanika. Odpowiednio dobrany stanik nie poruszy się przy przebieraniu, wiązaniu butów, uprawianiu aerobiku.

   Ważnym elementem są też ramiączka, które nie powinny spadać z ramion. Należy podnieść stanik na obwodzie tak, żeby fiszbiny dotykały piersi od dołu, a nie wisiały niżej, a następnie mocno skrócić ramiączka i obserwować, czy obwód stanika nie podnosi się do góry, w kierunku karku. Koniecznie zmień rozmiar stanika, jeśli piersi mają tendencję do uciekania na boki, pod pachę. Jeżeli zgarniesz biust spod pach, a on dość szybko przy ruchu odpłynie w bok, to znaczy że masz za luźny obwód. Przymierz mniejszy obwód, oczywiście z odpowiednio przeliczoną do niego miseczką. Jeśli zdejmiesz stanik, zewnętrzna krawędź piersi powinna być widoczna, a nie zlewać się i gładko przechodzić w kierunku pleców. Jest to efekt rozpłaszczenia biustu źle dobranymi stanikami o zbyt malej miseczce.

    Zmierz się miarką krawiecką na wydechu, bardzo ściśle. Otrzymany wynik zaniż, uzyskując rozmiar obwodu stanika. Na przykład: jeżeli zmierzony obwód wynosi 72 cm, obwód stanika powinien być nie szerszy niż 65 cm. Teraz należy wyliczyć miseczkę. W tym celu zmierz obwód w biuście bez stanika i w miękkim biustonoszu, zanotuj większy wynik (w przypadku pomiaru w biuście nie należy ściskać piersi miarką). Skorzystaj z tabeli rozmiarów i wyszukaj odpowiedni rozmiar miseczki dla wyliczonego obwodu stanika. Jeżeli w biuście mierzysz 86 cm, to odpowiednią miseczka dla obwodu stanika 65 jest miseczka DD, czyli rozmiar 65DD. Jeśli nie jesteś pewna wyliczonego rozmiaru, zwróć się po pomoc na Lobby Małobiuściastych, gdzie doświadczone forumki pomogą dobrać rozmiar biustonosza. Znajdziesz tu też informacje, gdzie można kupić staniki w nowym, wcale nie tak egzotycznym rozmiarze.


Po trzecie: pękaj z dumy
   
    Jeżeli już pożegnałaś się ze stanikami-skorupkami na rzecz pięknych, przejrzystych, kolorowych kusidełek, nie pozostało już nic innego jak tylko wpaść w sidła nałogu – stanikomanii.  Z całą pewnością jest to dolegliwość nieuleczalna, nie próbuj z nią walczyć! W celach terapeutycznych i rozrywkowych odwiedzaj regularnie również Balkonetkę oraz prawdziwie małobiuściasty blog – Stanikowy Matrix.

    Pamiętaj jednak, że biust wymaga też troski. Starannie zakładaj stanik, umieszczając całą pierś w miseczce i wyreguluj ramiączka. Nawilżaj skórę dekoltu i piersi balsamem do ciała, staraj się wykonywać masaż, zagarniając piersi spod pach w kierunku środka klatki piersiowej. Jest to też doskonały moment na samokontrolę piersi. Zadbany biust zawsze warto podkreślać ładnie skrojonymi ubraniami.
   Żaden z tych zabiegów nie upiększa jednak biustu tak, jak proste plecy, ściągnięte łopatki i uśmiech na twarzy :)
 

Ilustracje pochodzą z blogów Stanikomania oraz Stanikowy Matrix, wykorzystano również zdjęcie ze sklepu internetowego figleaves.com


Zapraszamy do poprzednich odcinków cyklu:
Odpowiedni dać piersiom stanik, część 1
Część 2 - Właściwy wymiar
Część 3 – Dążymy do ideału
Część 4 – Uprzedzenia i wątpliwości