Język arabski ma (delikatnie mówiąc) nietrywialną fonetykę. Sporo spółgłosek występuje w wersji normalnej i twardej – t, th, d, z, k. Dźwięk h ma trzy stopnie twardości, co daje przewagę Szwajcarom i Holendrom, których mowa według złośliwych to nie język lecz choroba gardła. Jest za to katastrofą dla Francuzów. Ekstremalnym dźwiękiem jest ayn, o którym jeden podręcznik pisze, że się go nie da opisać słowami, a inny, że brzmi jak ostatnie zipnięcie duszonego.





Komentarze do artykułów
ZNAKOMITA GROTESKA na "tu i teraz". Przeczytalem jednym tchem, usmialem sie do lez! A i refleksji sporo... Literacki dokument obecnych realiow
Dzie...
polecam tę ksiązkę
Kto odpowiada za to , że w moim bloku przez 20 lat nadawała radiostacja amatorska o mocy nadajnika 150 W bez jakichkolwiek pomiarów ,bez jakichkolw...
no ubawiłam się setnie, jestem taka jak Ty
)
Bardzo kocham chodzić na bosaka
Skorzystalem z 2 przepisu. Pierwszy raz jadlem pieczona kaczke. Polecam, zastanawialem sie dlaczego akurat jablka czy zurawina widnieje w przepisach p...