Alex_miniat.jpgAlex Żuławski uczestniczył w życiu Pinezki niemal od początku jej powstania. Był autorem wszechstronnym - najbardziej zapamiętamy Go jako autora licznych humoresek (publikowanych w dziale PanTofelek) oraz opracowań historycznych, opartych na zbiorach ze swoich kolekcji monet, pocztówek czy znaczków (możne je znaleźć w rubryce To mnie kręci). Niemal wszystko - czy to wspomnienia z podróży, czy opowiania o życiu swojej rodziny - było nacechowane niezwykłym poczuciem humoru.
Dopiero po Jego śmierci dowiedzieliśmy się o tragicznych przeżyciach wojennych, jakie były Jego udziałem. Poniżej udostępniamy artykuł autorstwa Mariana Skwary, który ukazał się w Głosie Pruszkowa (Pruszków to miasto, z którym Alex czuł się związany, mimo emigracji).
Redakcja Pinezki

czytaj dalej…
 
Radość kolekcjonera

Widokówki z przełomu XIX  i  XX wieku

   Ilustrowane karty pocztowe, czyli widokówki, zaczęły pojawiać się z końcem XIX wieku. Przełom wieków i pierwszą połowę wieku XX nazywa się "złotym wiekiem widokówki".
   Do najrzadziej spotykanych należą pocztówki z końca XIX wieku – takie też są najbardziej poszukiwane przez kolekcjonerów. Pokazują one miniony świat. Dzięki nim możemy zobaczyć to, co oglądali ludzie przeszło 100 lat temu.

czytaj dalej…
 

Sobota 14.03.2003

Piękny, słoneczny dzień. Śmiało można powiedzieć, że w Polsce tak wygląda środek lata. A wrzesień polski to widocznie już nie lato, bo w zeszłym roku marzłem w Polsce do kości.

Godzina 8:30
Wsiadamy do samochodu i jedziemy do Metuli, do naszej córki Dalii. Metula to "palec Galilei", małe osiedle, najbardziej na północ wysunięte miejsce Izraela, wepchnięte w Liban. Kiedyś mieszkańcy żyli z rolnictwa. Obecnie dużo ludzi żyje z zimmerów, lecz "dzięki" Hezbollah z Libanu są one prawie puste. Droga pełna zakrętów. Godzina i 50 minut i jesteśmy u nich. Trzeba zobaczyć żonę - promienieje, widząc swoją wnuczkę. Trzyma ją na rękach. Malutka jest w dobrym humorze. Ciągle się śmieje, przyjemnie popatrzeć na to.

czytaj dalej…
 
Podróż z uśmiechem


Żona postanowiła, że pojedzie na leczenie do Karlowych Warów, do Czechów. Coś ją bolało na wysokości górnej części siedzenia.   

 Zostałem sam w domu.

czytaj dalej…
 

Będziemy mieć elektrownię atomową. Dzięki pewnemu bankowi francuskiemu, który chce za to zapłacić. Zatem gdyby ktoś chciał nam zrobić prezent z pieniędzy na budowę, to sprawa już jest załatwiona.
    Niezrozumiałym jest, jak ten bank na tym zarobi. I jak my tę ogromną sumę damy radę spłacić. Ale widocznie w banku znają się na interesach i dobrze na tym zarobią.

czytaj dalej…
 


– Panie Talon, nasz minister edukacji skasował kilku pisarzy z jakiegoś kanonu lektur szkolnych.
– A kogóż on skasował?
– Kafkę.
– Kto to ten Kafka?
– Podobno Żyd z Pragi, który pisał po niemiecku. Dziwny człowiek.
czytaj dalej…
 

   Dlaczego w stopce redakcyjnej "pinezki.pl" pojawiły się formy redaktora, koordynatora, skoro już od przedwojnia funkcjonują w polskim języku derywaty nazw zawodów tworzone przez feminatywny przyrostek -ka? Przedwojenny "Słownik ortograficzny i prawidła pisowni polskiej" Stanisława Jodłowskiego i Witolda Taszyckiego jako poprawne wymienia formy: ministerka, profesorka, redaktorka. Dlaczego więc się nie upowszechniły i uważane są za gorsze i mniej poważne, niż bezprzyrostkowe formacje żeńskie pani minister, pani profesor, pani redaktor?

czytaj dalej…
 
}

info dla autorów

Szanowny Autorze, zapraszamy do współpracy z magazynem pinezka.pl. 
> Tutaj znajdziesz informację < dotyczącą warunków publikacji tekstów oraz współpracy z nami. 

Info i kontakt


 

Kontakt:  
{
logowanie dostępne tylko dla członków redakcji Pinezka.pl